Archiwum

Archiwum dla kwiecień, 2008

Okultyzm w sztuce cz.2

kwiecień 29, 2008 Rejke Dodaj komentarz

Sztuka prehistoryczna być może miała na celu w pewnym sensie dekorować świat otaczający pierwszych ludzi, ale przede wszystkim była to ich magia. Obrazki, na które patrzyli były obdarzone mocą. Nawet w ludziach współczesnych dziś pozostały te prymitywne odczucia. Wystarczy przeprowadzić proste doświadczenie- powiedzmy, że współczesny człowiek bierze do ręki zdjęcie swojej matki, obrazek z świętym dla tej osoby symbolem a do drugiej bierze ostre narzędzie. Jest mało prawdopodobne żeby ten człowiek zaczął ten wizerunek dźgać czy też rozcinać, jeżeli jest to dla niego coś ważnego. I na odwrót. Często zdarza, że człowiek po rozstaniu się z drugim wycina wizerunki znienawidzonego partnera ze zdjęć, niszczy je i pali w nadziei, że coś strasznego przydarzy się tej osobie. Jednak przecież przedmiotom agresji czy tez uwielbienia jest całkiem obojętne to, co zrobimy z ich wizerunkami. Pierwsi ludzie jednak wiedzieć tego nie mogli, lecz zapewne działali według takich zasad.

Człowiek na początku swojej historii był niezwykle zagubiony. Nie posiadał przecież żadnej wiedzy, którą mógłby wytłumaczyć zjawiska, które go otaczały, lecz od samego początku podejmował próby wyjaśnienia mechanizmów, które kierowały otaczającym go światem. Tak właśnie powstaje okultyzm, który według wielu uczonych stanowił nadbudowę nad wczesnymi stadiami społeczeństwa pierwotnego przed pojawieniem się religii i powstaniem nauki. W wiedzy tajemnej – jako pierwotnej formie świadomości ludzkiej- łączyły się i współistniały elementy racjonalne i irracjonalne. Z tej wiedzy w późniejszym okresie wyłoniły się dwie linie rozwojowe: wiary, z czasem przekształconej w religię i linię nauki.

Należy mieć na uwadze, że wiedza tajemna była systemem spostrzeżeń i czynności opartych na przekonaniu, że można zdobyć władzę nad otaczającym światem i rządzącymi nim siłami i że można te siły zmusić do działania na korzyść wykonującego owe zabiegi człowieka.

Ludzie pierwotni potrafili postrzegać świat, choć czasem niestety błędnie oraz mylnie rozróżniali skutek i przyczynę (na przykład grzmoty przed burzą). Prócz tego, że postrzegali, starali się również w jakimś stopniu zawładnąć nad tym światem i kontrolować go. Tu właśnie ma miejsce początek tego, co my dziś uważamy za sztukę.

Człowiek odkrył, że potrafi stworzyć podobiznę danego elementu z otaczającego go świata. Jednym z najważniejszych elementów świata pierwszych ludzi, był ten, dotyczący pożywienia, które zapewniało przetrwanie. Obserwacje pierwotnego człowieka zaprowadziły go do wiary, że podobieństwo rzeczy jest równoznaczne z ich tożsamością. Nazywamy to magią naśladowczą. Człowiek pierwotny uważał więc, namalowany wizerunek zwierzęcia bądź człowiek jest tym samym co jego żywy odpowiednik. Lecz na tym nie koniec. Człowiek był przekonany, że wszystko to, co zrobi tej podobiźnie będzie dotyczyło obiektu reprezentowanego przezeń.

Potwierdzeniem takiej hipotezy może być chociażby rysunek byka ranionego strzałą z jaskini w Pindal (Hiszpania). Jeszcze lepszym przykładem, wymagającym głębszej analizy jest obraz „Ranny bizon i szaman” z jaskini Lasscaux we Francji. Ten rysunek jest jednym z nielicznych, który przedstawia człowieka w bezpośredniej konfrontacji z przyrodą a w tym wypadku, z silnym bizonem. Na rysunku dostrzegamy wiele symboli, które przez różnych uczonych bywają różnie interpretowane, jednakże w tej pracy zostanie ukazane ich znaczenie okultystyczne.

Na rysunku, dostrzegamy parę istotnych faktów. Przede wszystkim w oczy rzuca się, że człowiek przed bizonem, ma erekcję. Erekcja, fallus, narządy płciowe wskazują na silny związek magii z życiem seksualnym, co jest charakterystyczne dla kultur pierwotnych, gdzie kult fallusa jest kultem o podłożu magicznym. Przy tej okazji należy również odnieść się do współczesności, aby potwierdzić tą hipotezę. Okazuje się, że w społeczeństwach prymitywnych, szamani przyodziewają w celu zwiększenia swojej mocy strój, którego stałym elementem jest imitacja fallusa.

Postać z rysunku, ma jeszcze jeden, bardziej oczywisty związek z magią. Odrobinę poniżej jego prawej dłoni znajduje się przedmiot, który przypomina kij z wizerunkiem ptaka. Jest to zapewne pierwowzór magicznej laski. Te fakty wskazują na to, że narysowana postać nie jest zwykłym myśliwym, ale przede wszystkim jest szamanem.

Dalsza analiza rysunku doprowadza nas do stwierdzenia, że owej postaci udało się zabić bizona a wcześniej zabił równiej nosorożca, którego widać z lewej strony rysunku, za plecami postaci. Nie jest jednak do końca jasne, co dzieje się z samą postacią. Być może powalił ją bizon, lecz nie jest całkiem to jednoznaczne. Jako że szaman jest obdarzony mocami władania nad przyrodą wcale ranny nie jest, ponieważ jako władca tych sił, nie może być przez nie skrzywdzony.

Szaman w społeczeństwie pierwotnym był postacią niezwykle ważną i jedynym autorytetem w dziedzinie magii. Jemu to zawdzięczano usystematyzowanie i wykorzystanie pierwszych niejasnych przeczuć człowieka. Jednakże z drugiej strony zachowuje on całą wiedzę tajemną dla siebie w przekonaniu, że trzeba ją ukryć, przez co stawał się okultystą. Swoją wiedzą dzielił się tylko z nielicznym gronem wtajemniczonych.

Artysta, który namalował na skale „Rannego bizona i szamana”, zdecydował się tym samym na utrwalenie jego mocy. Jednocześnie staje się kimś, kto pośredniczy w przekazywaniu magii z pokolenia na pokolenie.