Archiwum

Archiwum dla listopad, 2009

FLOSS i globalna pamięć

listopad 22, 2009 Rejke Dodaj komentarz

Od początku istnienia Internetu, na serwerach gromadzone są terabajty różnych informacji. Sieć to miejsce, gdzie bardzo trudno jest zatuszować jakąś informację, zwłaszcza, jeśli jest ona kontrowersyjna i zdążyła zdobyć już wystarczającą liczbę widzów. Wówczas wszelkie próby usunięcia takiego materiału z sieci zaowocują wzmożonym jego kopiowaniem i utrwalaniem w coraz nowszych miejscach. Jednak, należy zauważyć, że podobne zjawiska następują na w stosunkowo niewielkim odcinku czasu, a w porównaniu do trwałości niektórych przekazów ze starożytności, okres trwałości informacji w sieci, to zaledwie drobna chwila. Mimo iż zjawisko to jest tak nowe i tak niepewna jest jego przyszłość i trwałość, to już teraz pojawiają się pytania, o to, czy Internet może stać się kroniką ludzkości. Wśród zwolenników i sceptyków pojawiają się i tacy,

co porównują Internet z Biblioteką Aleksandryjską i przypominają jej straszny los, czyli zniszczenie olbrzymich ilości literatury czemu przypisuje się późniejsze “mroki średniowiecza”. Na tym przykładzie wiemy, że kultura jest zagrożona jeżeli jest skoncentrowana w jednym miejscu, Wiemy również, że sieć obejmuje cały świat i wiemy także, że jej trwałość nie będzie jeszcze długo potwierdzona.

Póki co, społeczeństwo, które korzysta z zasobów sieci, tego początkującego kronikarza ludzkości, postrzegamy jako społeczeństwo wiedzy i twórczości. Nie można zaprzeczyć, że różne dziedziny wiedzy przenikają się nawzajem tworząc nowe wspólne rozwiązania, nie można również zaprzeczyć, że tępo innowacji jest zaskakujące. Jednakże to jedna strona medalu, ta jaśniejsza. Niestety, obserwując sieć oraz dzisiejszych ludzi w realnym świecie, nie można uciec od poczucia, że dzisiaj, ludzie ignorują tą wiedzę, która jest dla nich tak łatwo dostępna i tak łatwo osiągalna. Przed pojawieniem się Internetu, wiedza którą zdobył każdy człowiek była niezwykle cenna z uwagi na trudność jej zdobycia i ograniczenie jej dystrybucji wśród społeczeństwa. Nie zawaham się uznać, że dzisiejsze społeczeństwo, poza ogromną wiedzą zgromadzoną w sieci, cechuje minimalna wiedza jednostki. Miejmy nadzieję, że zjawisko to jest jedynie przejściowe, ale na dzień dzisiejszy trudno przewidzieć dalszy rozwój obecnej sytuacji.

Ogromna rzesza ludzi, korzystających na co dzień z sieci, nie potrafi zadawać pytań wyszukiwarce, żeby znaleźć odpowiedź. Efektem tego, jest zaśmiecanie forów tematycznych owymi pytaniami, które dla bardziej rozgarniętych użytkowników są co najmniej irytujące i często takiego delikwenta odsyłają na powrót do wyszukiwarki i krąg się zamyka. To zaledwie jeden z wielu przykładów, innym może być podobna sytuacja z pominięciem pierwszego kroku czyli samodzielnej próby znalezienia informacji. Tego typu sytuacje często pojawiają się na znanym forum programu 3D jakim jest Blender.

Przykład Blendera i społeczności która wokół niego się rozwinęła w pewien sposób może obrazować to co dzieje się we współczesnej sieci. Mamy tu do czynienia z programem do tworzenia grafiki, animacji, prezentacji oraz gier. Swoisty potężny kombajn, gdzie z każdą kolejną wersją coraz mniej sprawdza się powiedzenie, że jeżeli coś jest do wszystkiego, to musi być do niczego. Istotna jest pierwsza część powyższego zdania :program do tworzenia. Otóż, jak już wspominałam wcześniej sieć daje pozorne wrażenie możliwości bycia twórcą każdemu. Każdy może coś napisać, namalować, nagrać i opublikować to w sieci pokazując szerokiemu gronu odbiorców, których nigdy w życiu być może nie miałby szans zdobyć w realnym świecie. I tak Blender daje możliwość tworzenia doskonałej grafiki komputerowej. Z różnych powodów ludzie podejmują się nauki obsługi tego narzędzia. Jedni naprawdę czują pociąg w tę stronę, natomiast inni, zwłaszcza patrząc na ich prace, zwyczajnie nie wiedzą jeszcze gdzie jest ich miejsce w sieci.

Forum o nazwie Blenderownia, które służy tutaj za przykład, jest miejscem archiwizowania, zdobywania i dodawania nowej wiedzy, oraz z drugiej strony: miejscem przekształcania wiedzy na efekty. Społeczność Blenderowni jest niewielka, bo liczy sobie zaledwie 27341, którzy wysłali łącznie 51166 wiadomości w 4475 zamieszczonych w sześciu kategoriach. Mamy tutaj zatem niewielką społeczność skupioną wokół wiedzy i od razu możemy zacząć obserwację w jaki sposób owa wiedza funkcjonuje.

Prawdziwym uprzykrzeniem osób posiadających wiedzę, których można by nazwać na wzór poprzednich modeli społecznych, mentorami, jest grupa, której nie można nawet nazwać uczniami, ponieważ ten jako taki, posiadający mniejszą wiedzę, powinien z szacunkiem odnosić się do tych,

1 Stan z dnia 19 września 2009 roku.

którzy ową wiedzę posiadają. Jak zatem ów brak szacunku się objawia? Ci, których niektórzy nazywają początkującymi, co z resztą może być nawet zbyt wysokim określeniem, zadając pytanie: „jak uzyskać efekt?” “jak to zrobić”, często wcale nie oczekują wskazówek gdzie należy zerknąć żeby uzyskać pełne informacje, lecz oczkują pełnego instruktażu lub nawet gotowej pracy zapisanej w pliku .blend.

W tak małej społeczności, gdzie mamy do czynienia ze stosunkowo dużą liczbą mentorów przypadających na aktywnych użytkowników, takie posunięcie jest ryzykowne i kończy się naganą oraz zmuszeniem do wysilenia się i przyłożenia się do pracy.

W przypadku innych tematów, powiedzmy zajmującym się zdrowiem, gdzie każdy uważa się za kompetentnego by pomagać innym, nawet w przypadku zadania wyjątkowo prostego pytania i tak dużej grupie obserwujących oczu, znajdzie się wreszcie ktoś, kto udzieli bardziej lub mniej trafnej odpowiedzi. Można by zauważyć, że w mniejszych społecznościach, które tworzą się w Internecie zachodzi zjawisko silnie zaznaczonej hierarchii. W przypadku Blenderowni istnieją moderatorzy, którzy są podporządkowani kolejnym, wyżej stojącym moderatorom aż do głównego zarządzającego, którym jest użytkownik o nicku MadMax. Oczywiście to nie oznacza, że w przypadku innych forów nie istnieją moderatorzy. Często po prostu nie korzystają w pełni ze swojej władzy lub też tego nie robią z innych powodów do których można by zaliczyć niewielką kompetencję. Do owej kompetencji moderatorów należy przede wszystkim utrzymanie porządku oraz informowanie użytkowników o obowiązującym regulaminie.

Częstym zjawiskiem jest natarczywość, nieustanne pochwały pod adresem bardziej doświadczonych użytkowników i nieustanne samo pogrążenie celem zyskania jak największej sympatii ze strony innych użytkowników. Moderator w przypadku popełnienia przez kogoś błędu, powinien pamiętać, że delikatność i subtelność aby przypadkiem kogoś nie urazić jest złą metodą walki o zachowanie porządku na forum. Prócz bycia szorstkim w odpowiednich momentach, mogą także wysyłać ostrzeżenia do użytkowników lub nawet blokować im dostęp do forum, jeżeli ostrzeżenia nie przyniosły skutku.

Innym problemem jest fakt, że poszukiwanie odpowiedzi w sieci, czy nawet wewnątrz forum Blenderowni, stawia przed użytkownikiem pewne wyzwanie. Niezaprzeczalnym jest fakt, że sieć pełna jest zbędnych informacji a to powoduje, że brak umiejętności przeszukiwania sieci za pomocą wyszukiwarki stwarza problem nie do przeskoczenia. Zadawanie pytań wyszukiwarce to jedna z podstawowych umiejętności współczesnego Internauty. Sposób zadawania pytań jest odmienny od zadawania pytań żywej, rozumującej istocie, choć należy zwrócić uwagę na fakt, że powstają wyszukiwarki używające języka naturalnego. Tą kwestią jednak nie będziemy się szczegółowo zajmować, ponieważ te inne wyszukiwarki są w znakomitej mniejszości.

Nie potrafiąc korzystać z wyszukiwarki Google (która jest bez wątpienia najpopularniejszą na rynku), użytkownik który nie znalazł informacji, lub nawet bez podjęcia próby jej poszukiwania, trafia na forum ze swoim mniej lub bardziej trywialnym pytaniem.

Wielu nieświadomych użytkowników nie zdaje sobie sprawy z tego, że oprogramowanie modeluje rzeczywistość. Programy wpływają na to co tworzymy, na co i jak patrzymy oraz słuchamy. Funkcje programów graficznych, edytorów tekstowych, muzycznych czy też video, wpływają na to co robimy i jaki będzie końcowy efekt naszego działania. W przypadku oprogramowania WiOO, funkcje tych programów ulegają ciągłej i dynamicznej ewolucji a nawet,

jeżeli jesteśmy programistami, sami te funkcje możemy zmieniać. Jednak oprogramowanie ma także wpływ na rynek.

Monopol na oprogramowanie dla użytkowników domowych oraz niektórych instytucji, pozostaje w rękach Microsoftu. To powoduje, że producenci sprzętu współpracującego z komputerem oraz oprogramowania, skupiają się głównie na tej platformie, w drugiej kolejności na systemach Apple i dopiero na końcu tej listy znajduje się Linux. Z pewnością powodem takiego postępowania jest fakt, że użytkowników tego systemu jest znacznie mniej, ale to nie oznacza, że ich nie ma.

Społeczność skupiona wokół Blendera w bardzo dużej mierze korzysta z jakiejś dystrybucji systemu GNU/Linux. Często są to ludzie, którzy nie szukają najtańszych rozwiązań, lecz najlepszych, jednak kiedy przychodzi moment zakupu karty graficznej, nowego procesora czy tabletu, do razu rodzi się pytanie: czy nowy sprzęt będzie dobrze współpracował z systemem? Z powodu wyniku tego pytania należy niestety odrzucić wiele obecnych na rynku produktów, czego być może nie odczują producenci. Jednakże, gdyby poświęcone byłby większe środki dla rozwoju sterowników na Linuxa automatycznie mniej użytkowników musiałoby z niego rezygnować a co za tym idzie- zwiększyłaby się liczba kupujących.

Obecna sytuacja sprawia, że najpopularniejszymi producentami wśród użytkowników Linuxa są takie marki jak Intel, NVIDIA czy WACOM.