Niełatwe życie developera Androida w Polsce…
Stworzenie gry laikowi może kojarzyć się z czymś prostym, w końcu mamy tyle giwer na rynku…W rzeczywistości stworzenie oprogramowania jest procesem stosunkowo trudnym i czasochłonnym.
Okazuje się jednak, że prócz tego, są także inne przeszkody, które stają na drodze początkującego developera Androida.
Moja druga połówka zapragnęła stworzyć coś ciekawego. Postanowiła, że stworzy kilka programów na androida….To się dobrze składa, bo lubię mu pomagać tworząc graficzną oprawę do jego projektów
Wspólną pracą (z czego oczywiście jego pracy było znacznie więcej), stworzyliśmy nasze pierwsze „dziecko” – grę SameDroid.
Naprawdę uważam, że jest świetna…ładna, pomysłowa, niezwykle wciągająca…Świetna gra by się uspokoić, by urozmaicić sobie czas w oczekiwaniu na coś (choćby i koniec wykładów), doskonała żeby się zrelaksować, odprężyć i pomyśleć.
Pokazywał mi inne gry tego typu na Androida, ale…może nie jestem obiektywna, ale żadna z nich nie jest tak wciągająca jak SameDroid.
Kiedy SameDroid stał się na tyle grywalny, by móc go pokazać światu, zaczęły pojawiać się przeszkody… A myśleliśmy, że teraz to już mamy stały grunt pod nogami.
Konto developera Androida jest płatne 25$ co wcale nie jest tak mało biorąc pod uwagę parę szczegółów o których za chwilę. Mieliśmy nadzieję, że jeśli udostępnimy grę za 0.99$ to znajdą się na nią jacyś chętni i że chociaż w części zwrócą się koszty opłacenia konta…Początkowo nawet nie można było zapłacić za konto i trzeba było zamówić odpowiednią do tego celu kartę kredytową, która na marginesie także jest płatna. Kiedy wreszcie można było z niej skorzystać celem opłacenia konta, okazało się, że ….Mieszkając w Polsce nie możemy sprzedawać żadnych aplikacji. Wiedzieliśmy że płatny market nie działa w Polsce, ale nie spodziewaliśmy się, że to oznacza, że nie możemy sprzedać naszej gry nigdzie na świecie.
Po godzinnej sesji wyrywania sobie włosów i szczękania zębami powstało jednak konto….z darmowymi grami. A właściwie, póki co, jedną darmową grą. Nie ukrywam, że było to bolesne, ale liczymy na to, że może kiedyś..w dalekiej przyszłości coś się zmieni….A może? A może jakiś człowiek, doceni naszą pracę i wpłaci choć dolara uznając nasz trud włożony w tą grę.
Póki co, zadowalamy się komentarzami do naszej gry…Są pozytywne i negatywne, to akurat było do przewidzenia. Mimo to…mnie naprawdę cieszy każde jedno słowo…że gra się podobała.
Poniżej można zobaczyć jak mniej więcej gra wygląda. Nie jest to pełny obraz gry, ponieważ nagrywałam to na komputerze z emulatora. Kolory są trochę nie te i brak mi było informacji o tym jak symulować obracanie telefonem. W rzeczywistości obrót telefonu spowodowałby zmianę grawitacji, co często jest bardzo przydatne podczas rozgrywki. A dodatkowo pełni rolę interesującej ciekawostki.
po dalsze informacje odsyłam do:
http://dragonmindstudio.blogspot.com/
nad grą oczywiście ciagle pracujemy…
