Vivere Est Cogitare

luty 28, 2008

choroba naszych czasów - myśli wolne

Kategoria wpisu: myśli wolne — Rejke @ 8:29 pm
Tags:

…więc czujesz się chory?

                                                          Niezdolny do życia?

                                                       …więc czujesz, że świat jest

                                              

                                                                                                Zły?

                                                                                                     Niezrozumiały?

                                                                                                                       Trudny?

 

Widzisz, to choroba naszych czasów.

Nikt nie nauczył nas żyć.

Wszyscy tylko pokazują jak bardzo

 

                                                                       Szczęśliwe

                                                                                I

                                                                           Łatwe

Jest ICH życie.

 

 

                        Symptomy standardowe.

                        Nie jesteś żadną ciekawostką medyczną.

                        Zwyczajowa ciężkość na sercu i umyśle.

                        Jestestwo ciąży ci potwornie garbiąc twoje plecy.

 

Świat chce cię zniszczyć?

I nie masz już siły się buntować?

 

 

Chowasz się…

            Szukasz więc schronienia w zakamarkach

                                               własnego umysłu.

           

 

I budujesz dzień po dniu, mur wokół siebie.

Siedzisz w środku z miną skrzywdzonego dziecka.

 

 
Za każdym razem, gdy świat cię dotknie,
Ty, z ustami wykrzywionymi w podkówkę,
Kładziesz kolejną cegiełkę na murze
Modląc się tylko bardzo cichutko, by ktoś go zburzył…

 

 

                                                                                         zanim będzie za późno…

świat widziany sercem - myśli wolne

Kategoria wpisu: myśli wolne — Rejke @ 8:26 pm
Tags:

Spoglądam na świat szeroko otwartymi oczyma…

Jakby zdziwiona.

Przerażona?

Szczęśliwa?

Czasem zszokowana.

Patrząc ukrywam się czasem za swoim wzrokiem.

Ukrywam się w głębi, poza ciałem.

Poza czasem…

Skryta pod nieprzeniknioną taflą szklanych oczu.

będących niczym głębia skuta cienkim lodem…

…nie do przebicia.

Nie zdolna by żyć w „normalnym społeczeństwie”.

Niby wyjęta spod prawa.

Nie zdolna by „normalnie” funkcjonować.

Niby ułomna,

Nie zdolna postrzegać świata „tak jak wszyscy”.

Niby niedorozwinięta.

Świat oczami serca jest tak bardzo intensywny!

Kolory są mocniejsze niż zwykle.

Powietrze pachnie wyraziściej.

Szept staje się krzykiem.

Pyłek zdaje się przytłaczać.

Złe słowo przemienia się w cały ich potok.

Dobro staje się wszechogarniające.

A jakieś ciche anioły stąpają na palcach tuż za plecami.

Ich zimny oddech czuć na karku w każdej sekundzie życia.

Zimne dłonie kierują mym wzrokiem i podtykają lupę pod nos, bym widziała wyraźniej.

Dokładniej.

Z bardzo bliska.

Świat oczami serca potrafi boleć.

Dziwne, że od tego bólu się nie umiara…

a bynajmniej nie zawsze.

myśli wolne - człowiek

Kategoria wpisu: myśli wolne — Rejke @ 7:53 pm
Tags:

Człowiek.

Człowiek!

Cóż to za dziwaczne stworzenie?!

Potwór? Potwór!

Ofiara?!

Delikatna istotka, naga, bezbronna. Czym jest człowiek bez swoich dodatków czyniących go silnym?

Przecież to bezbronna naga…

…glista…

Oślizgły w swej złośliwej przebiegłości.

Człowiek!

Tak niewiele potrzeba mu do szczęścia. Otoczony przez kochających go ludzi, posiadający podstawowe dobra i niemający problemów…

Załamuje się, gdy nadchodzi próba.

Człowiek!

Tak łatwo go zabić!

Tak łatwo umiera!

Wystarczy jeden celny strzał, aby 26lat mięśni, kości…zdrowy organizm, wychowany w pocie czoła przez starą matkę, ten silny człowiek, który swoją osobą mógł reprezentować wiele, istota, która mogła wnieść w życie innych coś nowego, coś dobrego…

Umiera…?

Tak łatwo?

Nogi oddzielnie, głowa zatknięta na palu, ręka umaczana w błocie. Gdzieś między kamieniami bruku leży oderwany palec…

W ziemię wsiąkają słodkie krople krwi.

I krew już nie jest życiem.

Śmierć.

Wystarczy przecież…byle co.

Na przykład taki… Potwór żyjący w ludzkim ciele przez wiele lat… Ujawnia się wreszcie by zaatakować i zniszczyć.

Wystarczy błąd w kodzie genetycznym.

Wystarczy o jedno słowo za dużo…

O jedno słowo za mało….

Człowiek! Jednocześnie silny, niepokonany…

POTWÓR ! ! !

Dzierżąc w swym ręku władzę staje się jawnym koszmarem w świecie realnym.

Jak to jest, że człowiek jest zdolny krzywdzić innego człowieka?

Jak to jest, że człowiek potrafi…

MORDOWAĆ?!

Takie okrucieństwo nie spotykane jest wśród żadnych istot zwierzęcych.

Przecież człowiek to…

ISTOTA WYŻSZA!

Człowiek!

Kurwa!

Przebudź się wreszcie!

Blog at WordPress.com.