Vivere Est Cogitare

maj 31, 2008

Okultyzm w sztuce

Kategoria wpisu: kultura, sztuka — Rejke @ 9:34 przed południem
Tags: , ,

Czarne obrazy” (Pinturas negras) są najbardziej zagadkowymi dziełami Goi. Jest to seria czternastu olejnych malowideł wykonanych na tynku w jadalni i w salonie. Technika ta, ze względu na szybkie wysychanie farby, pozwalała malować w sposób spontaniczny i nanosić poprawki. Obrazy te oddają nastrój malarza. Badania prowadzone nad ścianami pokrytymi obrazami wykazały, że w pierwotnym cyklu były to zdecydowanie radośniejsze kompozycje ze scenami tańca.

Czarne obrazy” ściśle wiązały się ze stanem ducha i zdrowia artysty. Pierwsze objawy choroby wpłynęły na powstanie „Kaprysów”. Natomiast na skutek nawrotu choroby artysta popadł w pesymizm. W owych latach Goyę trapiła niepewność polityczna oraz zawodowa. Refleksje nad życiem zaowocowały cyklem grafik, ujętych tytułem Disparates, który można przetłumaczyć jako Szaleństwa lub Przysłowia (1816-1823). Był to ostatni, wyjątkowy zbiór rycin, składający się z dwudziestu pięciu prac. Grafiki z cyklu „Szaleństwa” są pokrewne tematowi z cyklu „Kaprysy”. Człowiek jest w nich przedstawiony jako istota słaba, głupia, powierzchowna, ulegająca najbardziej szalonym instynktom i przeróżnym wizjom.

Kuchnia czarownic” (lub „Przemiana czarowników”) jest dziełem pochodzącym z owej czarnej serii. Na obrazie znajduje się mężczyzna, którego widzimy dokładnie w momencie przemiany w psa. Jednak nie tylko ta postać przyciąga uwagę. Całe płótno roi się od upiornych elementów, takich jak talizmany z kości wiszące na sznurze czy czarna bestia lecąca na miotle. Sposób operowania światłem przez Goyę oraz sam temat budzi grozę. Dziwna, niesamowita poświata otaczająca postacie na obrazie przywodzi na myśl diabelskie, magiczne promieniowanie. Niezwykłe jest to, że Goya zamieścił w swoim obrazie również postacie męskie, co świadczy o tym, ze magią mogą pałac się zarówno kobiety i jak i mężczyźni.

Historia ludzkości od początków najbardziej naszych prymitywnych przodków liczy sobie około 4 mln lat. Wszystko uległo zmianie poczynając od budowy ciała a kończąc na ciągle rozszerzającej się wiedzy. Okazuje się jednak, że wiedza tajemna, duchy i potwory towarzyszyły człowiekowi od samych jego początków aż pod dziś dzień i prawdopodobnie już z człowiekiem zostaną do końca jego historii. Przez stulecia zmieniał się jedynie sposób ich ukazywania, ich kształt oraz znaczenie dla całego społeczeństwa.

Można pokusić się o hipotezę, że okultyzm był pierwotnym motorem rozwoju. Pierwszym czynnikiem, który zapoczątkował rozwój społeczeństwa, religii oraz nauki.

Podsumowując należy jeszcze pamiętać, że okultyzm sam w sobie nigdy nie był ani zły ani dobry, lecz był po prostu odzwierciedleniem duszy ludzkiej.

galeria obrazów

Bibliografia:

-O sztuce, Gombrich, wyd. Arkady, Warszawa 1997

-Geniusze malarstwa – Goya, Rapelli Paola, wyd. Arkady, Warszawa 1998

-Magia niejedno ma imię, Późniak Stefan

-Okultyzm w sztuce, Owen S. Rachleff, wyd. penta, Warszawa 1993

-Ludy Świata, Mirella Ferrera, WARBUD S.A, 2004

-Repetytorium z historii, Bergmann Olaf, wyd. Skrypt, Warszawa 2005


maj 16, 2008

Okultyzm w sztuce cz.4

Kategoria wpisu: kultura, sztuka — Rejke @ 12:07 pm
Tags: , , , ,

Jednym z przedstawicieli sztuki okresu romantyzmu jest Francisco de Goya y Lucientes (urodził się 30.03.1746 w Fuendetodos pod Saragossą). Twórczości tego artysty nie da się określić za pomocą konwencjonalnych terminów przyjętych w historii sztuki. Doniosłość sztuki Goyi polega na przerwaniu konwencji artystycznych obowiązujących od czasów renesansu. Przyczyn tego przełomu należy szukać właśnie w ówczesnych przemianach społeczno-historycznych.
Biografia Goyi, artysty poszukującego nowych form dla wyrażenia subiektywnych wizji, jest odzwierciedleniem ducha epoki.
Artysta ten, po uzyskaniu stanowiska nadwornego malarza króla Hiszpanii, po roku 1790, zwrócił się ku swemu wnętrzu. Szukał w ten sposób nowych, bardziej interesujących go tematów, lecz jednocześnie odszedł od malowania scen z życia rodziny królewskiej oraz jego otoczenia. Zwracając się w stronę swego wnętrza dawał upust kompleksom oraz lękom. W latach 1819-1823 malował obrazy, w których roiło się od dręczących go zmór oraz fantazji. W tym czasie stworzył miedzy innymi cykle : Okropności wojny, Kaprysy oraz Przysłowia, zwane również Szaleństwami.
Analizując dzieła artysty z ostatniego okresu jego twórczości, można dostrzec, że jedną z jego intencji było poniżenie „pierwiastka wiecznej kobiecości”. W swych dziełach ukazując stare wiedźmy naprzeciw młodych i pięknych oraz obsceniczne rytuały przez nie dokonywane, Goya starał się ośmieszyć uprawianie czarnej magii przez kobiety, oraz zbagatelizować wpływ kobiecego czaru.
Goya nie wierzył w magię ani w zaklęcia, ponieważ w jego mniemaniu były to jedynie senne mary wytworzone przez majaczący umysł. Jednak zbyt wielka ufność w potęgę rozumu dała pewne konkretne rezultaty. Racjonalista poszukujący prawdy tworzył potworne wizje, które były niezwykle realne.
W miedziorycie „Uleciały” dominuje tak często podejmowany przez artystę temat kobiety-czarownicy. Maja (czasem słowo to tłumaczy się jako kurtyzana), unosi się w powietrzu. Tym czasem trzy stare wiedźmy lewitują pod jej stopami. Maja jest piękną, młodą kobietą, lecz trzy wiedźmy odstraszają swoją pokracznością oraz brzydotą. Zestawienie to przywodzi na myśl skojarzenie, że któregoś dnia Maja przestanie być piękną a stanie się taka jak stare wiedźmy pod jej stopami.

uleciały

Znanym miedziorytem jest bez wątpienia „wspaniała nauczycielka”, który już z samego tytułu oddaje ironiczny stosunek artysty do tematu. Tu Goya ukazuje młodą i starą czarownicę, które razem lecą na miotle, przy czym młoda kurczowo trzyma się swojej nauczycielki. Stara wiedźma wygląda ohydnie i odrażająco, co jeszcze pogłębia obecność młodej adeptki magii. Na myśl ponownie przychodzą skojarzenia o przemijaniu i nietrwałości kobiecej urody.

nauczycielka

koszmary

Goya najpełniej zdołał wypowiedzieć swoje myśli w dziele „ kiedy rozum śpi, budzą się upiory”, który może uchodzić wręcz za traktat filozoficzny. Artysta ukazał tu człowieka, który zdany jedynie na siebie, stara się za wszelka cenę dotrzeć do prawdy. Wyczerpany czytaniem ksiąg zasypia i ogarnia go sen, w czasie, którego jego zmęczony umysł wytwarza niezwykłe stwory. Latające demony to symbole zła i chaosu. Sowy, nietoperze i kocury to zwierzęta reprezentujące magię, diabła itd. Rysunek skłania do refleksji nad światem przez nas niekontrolowanym, który budzi się, gdy nasz rozum nie działa w pełni trzeźwo i racjonalnie. Takim stanem nie musi być sen, lecz również stany psychiczne.

Mistrzostwo umiejętności wczuwania się w położenie drugiego człowieka, Goya osiągnął na przykładzie samotnego giganta. W tym temacie stworzył dwa dzieła. Gigantyzm jest tu jedyną przyczyną wyobcowania potwora i wyrzucenia go ze społeczeństwa. Poza swoimi nietypowymi rozmiarami niczym nie różni się od normalnego człowieka. Na obrazie jest niezwykle mało elementów. Jednym z nich jest sierp księżyca, jednak nie jesteśmy w stanie na jego podstawie dobrze określić rozmiarów kolosa. Wokół niego nie ma innych ludzi, z którymi można by go porównać, lecz doskonale wiemy, że mamy do czynienia z gigantem. Olbrzym został wyraźnie wyrwany z letargu, być możne przez jakiś dźwięk. Widzimy go w chwili, gdy rozgląda się za źródłem jego pochodzenia, a na jego twarzy odzwierciedla się niepokój.
W pewien sposób wielkolud potrafi wzbudzić sympatię oglądającego. Tym samym Goya chciał dać do zrozumienia, że takie potwory występują w jego snach i złych myślach.

gigant

Drugim obrazem w tym temacie jest „Kolos” lub „Panika”. Tym razem jednak kolos już nie jest tak przyjazny. Właśnie wyruszył do ataku na ludzi, którzy uciekają przed nim niczym mrówki i tak też w porównaniu z nim wyglądają. Gigant sięgający głową chmur i z paroma schwytanymi ludźmi kroczy przed siebie siejąc śmierć i spustoszenie. Być może jest on symbolem wojny, a być może rozgorączkowanych ludzkich umysłów….

Kolos

maj 3, 2008

Oklutyzm w sztuce cz.3

Kategoria wpisu: kultura, sztuka — Rejke @ 5:10 pm
Tags: , , , ,

W sztuce prehistorycznej ludzie przedstawiani byli raczej rzadko. Częściej zaobserwować można symbole seksualne reprezentujące pochwę lub fallusa, z czego te ostatnie najczęściej były dekoracjami maczug i kijów. Pamiętając o mocy przypisywanej tej konkretnej części ciała, logicznym wydaje się fakt, że znajdują się one właśnie na takich a nie inny narzędziach : )

Przedstawienia mężczyzn nie są częste, szczególnie we wcześniejszych okresach. Zazwyczaj jednak mężczyźni, jeżeli już w ogóle są przedstawiani, to otaczają ich symbole ściśle związane z wiedzą tajemną takie jak typowa erekcja oraz głowy zwierząt zamiast ludzkich.

Wizerunki mężczyzn nie występują z wizerunkami kobiet. Obecnie znane są tylko cztery takie przypadki sugerujące aktywność seksualną. Należy zauważyć, że choć symbole seksualne są niezwykle wyraźne to jednak w sferze scen erotycznych ówczesna sztuka jest bardzo dyskretna.

Wizerunki kobiet najczęściej są zgrupowane ze zwierzętami, konkretniej z bizonami. Leroi-Gourhan interpretował to jako symbolikę kobiecej mocy. Z kolei wizerunki mężczyzn znajdowały się w pobliżu groźnych zwierząt takich jak lwy, nosorożce i niedźwiedzie.

Leroi-Gourhan podjął próbę zrozumienia religii człowieka paleolitycznego. Pierwsze skojarzenie prowadzi do kultu myślistwa, czyli do sposobu zapewnienia sobie szczęścia w łowach. O tym może świadczyć fakt, że niektóre wizerunki, przedstawiają ranne zwierzęta. Leroi-Gourhan postrzega sztukę jako obrazującą nadnaturalne pojmowanie organizacji świata, cykl życia i śmierci, odnawiania życia, podtrzymywania go, zadawania oraz przyjmowania śmierci.

Od początku naszej historii zmieniło się wiele. Człowiek nauczył się pisać, zaczął budować coraz to większe i coraz bardziej skomplikowane budowle, posiadł podstawy wiedzy i między innymi nauczył się, że nie dźwięk wywołuje burzę, lecz konkretne zjawiska zachodzące w przyrodzie. Przez wiele tysięcy lat historii zrodziły się religie oraz dziedziny nauki, a coraz więcej rzeczy dotychczas niepojętych stało się wytłumaczalnymi. Jednakże nie wszystko się zmieniło- tym, co oparło się historii, nauce oraz wierze pozostał okultyzm.

Epoka romantyzmu (Europa pomiędzy latami 90.XVIII w. a 40.XIX; Polska-lata 1822-1863) charakteryzowała się szczególnie nasilonym zainteresowaniem okultyzmem. Do łask powróciły historie o rusałkach, opętanych ludziach, diabłach, wampirach oraz niezwykle modne stały się ludowe wierzenia.

W malarstwie oraz muzyce, podobnie jak w literaturze ujawniają się antyklasycystyczne tendencje. Malarstwo romantyczne powstaje w opozycji do XVIII-wiecznego neoklasycyzmu. Cechuje się wielością tendencji rozwojowych przez co trudno jest mówić o jednej szkole romantycznej w malarstwie. Niezwykle ważne jest podejście malarzy do tradycyjnych tematów malarstwa europejskiego, nastawienie na ekspresję artysty. Rozwinął się nowy sposób postrzegania człowieka – jego uczuciowości i natury. Ujawniają się ponadto tendencje wizjonerskie.

Pojmowanie romantyzmu jako epoki przełomu w kulturze wiąże się z ujęciem owej formacji jako dziedzictwa Wielkiej Rewolucji Francuskiej (1789) i następującego później okresu wojen napoleońskich (do roku 1815). Rewolucja, będąc ważnym wydarzeniem historyczno-społecznym, wytworzyła nowy model człowieka stającego się samodzielnym twórcą własnego losu, wyzwalającego się spod panowania autorytetu tradycji, władzy i religii. W ten sposób rewolucja przekazała romantykom dziedzictwo oświecenia, poszerzone o próbę jego praktycznej realizacji. Wojny napoleońskie przyczyniły się natomiast do szczególnego wyczulenia romantyków na historię oraz spowodowały rozwój świadomości narodowej.

kwiecień 29, 2008

Okultyzm w sztuce cz.2

Kategoria wpisu: kultura, sztuka — Rejke @ 4:25 pm
Tags: , , , ,

Sztuka prehistoryczna być może miała na celu w pewnym sensie dekorować świat otaczający pierwszych ludzi, ale przede wszystkim była to ich magia. Obrazki, na które patrzyli były obdarzone mocą. Nawet w ludziach współczesnych dziś pozostały te prymitywne odczucia. Wystarczy przeprowadzić proste doświadczenie- powiedzmy, że współczesny człowiek bierze do ręki zdjęcie swojej matki, obrazek z świętym dla tej osoby symbolem a do drugiej bierze ostre narzędzie. Jest mało prawdopodobne żeby ten człowiek zaczął ten wizerunek dźgać czy też rozcinać, jeżeli jest to dla niego coś ważnego. I na odwrót. Często zdarza, że człowiek po rozstaniu się z drugim wycina wizerunki znienawidzonego partnera ze zdjęć, niszczy je i pali w nadziei, że coś strasznego przydarzy się tej osobie. Jednak przecież przedmiotom agresji czy tez uwielbienia jest całkiem obojętne to, co zrobimy z ich wizerunkami. Pierwsi ludzie jednak wiedzieć tego nie mogli, lecz zapewne działali według takich zasad.

Człowiek na początku swojej historii był niezwykle zagubiony. Nie posiadał przecież żadnej wiedzy, którą mógłby wytłumaczyć zjawiska, które go otaczały, lecz od samego początku podejmował próby wyjaśnienia mechanizmów, które kierowały otaczającym go światem. Tak właśnie powstaje okultyzm, który według wielu uczonych stanowił nadbudowę nad wczesnymi stadiami społeczeństwa pierwotnego przed pojawieniem się religii i powstaniem nauki. W wiedzy tajemnej – jako pierwotnej formie świadomości ludzkiej- łączyły się i współistniały elementy racjonalne i irracjonalne. Z tej wiedzy w późniejszym okresie wyłoniły się dwie linie rozwojowe: wiary, z czasem przekształconej w religię i linię nauki.

Należy mieć na uwadze, że wiedza tajemna była systemem spostrzeżeń i czynności opartych na przekonaniu, że można zdobyć władzę nad otaczającym światem i rządzącymi nim siłami i że można te siły zmusić do działania na korzyść wykonującego owe zabiegi człowieka.

Ludzie pierwotni potrafili postrzegać świat, choć czasem niestety błędnie oraz mylnie rozróżniali skutek i przyczynę (na przykład grzmoty przed burzą). Prócz tego, że postrzegali, starali się również w jakimś stopniu zawładnąć nad tym światem i kontrolować go. Tu właśnie ma miejsce początek tego, co my dziś uważamy za sztukę.

Człowiek odkrył, że potrafi stworzyć podobiznę danego elementu z otaczającego go świata. Jednym z najważniejszych elementów świata pierwszych ludzi, był ten, dotyczący pożywienia, które zapewniało przetrwanie. Obserwacje pierwotnego człowieka zaprowadziły go do wiary, że podobieństwo rzeczy jest równoznaczne z ich tożsamością. Nazywamy to magią naśladowczą. Człowiek pierwotny uważał więc, namalowany wizerunek zwierzęcia bądź człowiek jest tym samym co jego żywy odpowiednik. Lecz na tym nie koniec. Człowiek był przekonany, że wszystko to, co zrobi tej podobiźnie będzie dotyczyło obiektu reprezentowanego przezeń.

Potwierdzeniem takiej hipotezy może być chociażby rysunek byka ranionego strzałą z jaskini w Pindal (Hiszpania). Jeszcze lepszym przykładem, wymagającym głębszej analizy jest obraz „Ranny bizon i szaman” z jaskini Lasscaux we Francji. Ten rysunek jest jednym z nielicznych, który przedstawia człowieka w bezpośredniej konfrontacji z przyrodą a w tym wypadku, z silnym bizonem. Na rysunku dostrzegamy wiele symboli, które przez różnych uczonych bywają różnie interpretowane, jednakże w tej pracy zostanie ukazane ich znaczenie okultystyczne.

Na rysunku, dostrzegamy parę istotnych faktów. Przede wszystkim w oczy rzuca się, że człowiek przed bizonem, ma erekcję. Erekcja, fallus, narządy płciowe wskazują na silny związek magii z życiem seksualnym, co jest charakterystyczne dla kultur pierwotnych, gdzie kult fallusa jest kultem o podłożu magicznym. Przy tej okazji należy również odnieść się do współczesności, aby potwierdzić tą hipotezę. Okazuje się, że w społeczeństwach prymitywnych, szamani przyodziewają w celu zwiększenia swojej mocy strój, którego stałym elementem jest imitacja fallusa.

Postać z rysunku, ma jeszcze jeden, bardziej oczywisty związek z magią. Odrobinę poniżej jego prawej dłoni znajduje się przedmiot, który przypomina kij z wizerunkiem ptaka. Jest to zapewne pierwowzór magicznej laski. Te fakty wskazują na to, że narysowana postać nie jest zwykłym myśliwym, ale przede wszystkim jest szamanem.

Dalsza analiza rysunku doprowadza nas do stwierdzenia, że owej postaci udało się zabić bizona a wcześniej zabił równiej nosorożca, którego widać z lewej strony rysunku, za plecami postaci. Nie jest jednak do końca jasne, co dzieje się z samą postacią. Być może powalił ją bizon, lecz nie jest całkiem to jednoznaczne. Jako że szaman jest obdarzony mocami władania nad przyrodą wcale ranny nie jest, ponieważ jako władca tych sił, nie może być przez nie skrzywdzony.

Szaman w społeczeństwie pierwotnym był postacią niezwykle ważną i jedynym autorytetem w dziedzinie magii. Jemu to zawdzięczano usystematyzowanie i wykorzystanie pierwszych niejasnych przeczuć człowieka. Jednakże z drugiej strony zachowuje on całą wiedzę tajemną dla siebie w przekonaniu, że trzeba ją ukryć, przez co stawał się okultystą. Swoją wiedzą dzielił się tylko z nielicznym gronem wtajemniczonych.

Artysta, który namalował na skale „Rannego bizona i szamana”, zdecydował się tym samym na utrwalenie jego mocy. Jednocześnie staje się kimś, kto pośredniczy w przekazywaniu magii z pokolenia na pokolenie.

kwiecień 19, 2008

Okultyzm w sztuce cz.1

Kategoria wpisu: kultura, sztuka — Rejke @ 3:44 pm
Tags: , ,

Świat magiczny, towarzyszył ludzkości od samych jej początków a wiedza tajemna jest w pewien sposób wpisana w człowieczeństwo. Okultyzm pomagał od samego początku zrozumieć niezrozumiałe, ogarnąć niepojęte, i okiełznać siły rządzące światem. Bynajmniej człowiekowi tak się zdawało.

Można się pokusić o stwierdzenie, że w epoce atomu, cywilizowanych ludzi okultyzm w ogóle nie dotyczy. Myśląc o magii mamy przed oczami wizerunek sztukmistrza, zabawiającego publikę. Okazuje się, że jednak takie wyobrażenie o magii jest całkowicie błędne. Więcej z nią wspólnego będzie miał właściciel kota, zakładający zwierzęciu czerwoną wstążkę czy też nawet człowiek pukający w niemalowane drewno. W pierwszym przykładzie, właściciel zwierzęcia ma nadzieję, że czerwona wstążeczka ochroni jego pupila przed urokiem niepowołanych oczu, a w drugim, że pukanie w drewno chroni przed nieszczęśliwymi wypadkami.

Przykładów działań magicznych w naszym życiu jest niezwykle dużo, choć nie zdajemy sobie często z tego sprawy. Zrozumienie, czym jest okultyzm i jaką odgrywa rolę, jest niezbędne do zrozumienia motywów działania pierwszych ludzi.

Wiele tysięcy lat temu, człowiek odkrył, że swoich dłoni może używać do czegoś więcej niż do zabijania, pracy i zdobywania pokarmu. Człowiek odkrył, że potrafi stworzyć coś, co my dziś uznajemy za sztukę. Przy czym należy pamiętać, że termin sztuka, w takim znaczeniu, w jakim znamy go dziś, pojawił się stosunkowo niedawno.

Ciągle toczy się spór o datę powstania sztuki, pierwszych dzieł ludzkich rąk. Do niedawna uważano, że jej początek był około 40 tys. lat temu, choć i do takich

informacji trudno dotrzeć. Jednakże pewne odkrycie, rzuciło na tą sprawę nowe światło. Zespół archeologów z Maroka, Francji, Niemiec i Wlk. Brytanii w jaskini Grotte des Pigeons we wschodnio-marokańskiej miejscowości Taforalt znaleźli naszyjnik z 12 muszelek sprzed ponad 82tys lat.

Jest niemożliwe by sprawdzić taką hipotezę, ale z pewnością da się ją umacniać przykładami z naszego życia, oraz podpierając się kulturą ludów “prymitywnych”(zastosowałam cudzysłów by zaznaczyć, że jest to tylko umowne oraz niekoniecznie prawidłowe określenie, pomaga jednak szybko skojarzyć o czym jest mowa).

Żyjące dziś grupy społeczne w Afryce, Azji, Oceanii oraz Ameryce mogą być w pewnym stopniu ilustracją odnoszącą się do naszych praprzodków. W grupach tych obserwujemy, jak niezwykłą rolę ogrywa okultyzm. Ludzie ci, wierzą, że konkretne znaki, barwy oraz przedmioty mogą pomóc im w zmienianiu otaczającej ich rzeczywistości. Zapewne podobnie działali pierwsi ludzie…

cdn…

marzec 21, 2008

Obecność oraz rola magii, sacrum i rytuału we współczesnej kulturze

Kategoria wpisu: kultura, sztuka — Rejke @ 11:09 pm
Tags: , , ,

Jaka jest rola magii, sacrum i rytuału we współczesnej kulturze? Czy są one w ogóle obecne? Jeśli tak, to jak się objawiają? Na drodze analizy powyższego tematu należałoby najpierw przeanalizować parę definicji, od czego też zacznę.

Magia to praktyki wpływania na ludzi, przedmioty, zdarzenia czy zjawiska fizyczne za pomocą środków okultystycznych i paranormalnych, a więc zasadniczo nie poddających się weryfikacji za pomocą metody naukowej, kolidujących z podejściem racjonalistycznym.

Definicja magii wydaje się prosta i zrozumiała, jednak okazuje się, że obecnie mamy spore problemy z odróżnieniem magii od iluzji i w ogóle z poprawnym wyobrażeniem o magii.
Mówiąc o magii większość ludzi wyobraża sobie magika z podwiniętymi rękawami, magiczną różdżką może też i z jakimś magicznym kapeluszem czy peleryną. Mag taki może pokazywać przeróżne sztuczki widzom. Co to jednak oznacza? Oznacza to, że magia kojarzy się nam z zabawą ze złudzeniem, a to z magią nie ma nic wspólnego.
Potocznie rozumiemy magię również jako:
-kuglarskie sztuczki.
-magik- spryciarz życiowy radzący sobie w wielu trudnych sytuacjach.
-sztuka tajemna służąca wywoływaniu ukrytych, niedostępnych sił i mocy.
-coś bardzo trudnego i niezrozumiałego w określeniu „dla mnie to czarna magia”.
Nie trudno się jednak domyśleć, że to z prawdziwą magią ma nie wiele wspólnego.
Prawda może być zaskakująca, bo oto się okazuje, że żaden z iluzjonistów, nawet ci najlepsi, którzy zamieniają jedne rzeczy na drugie, przecinają ludzi, uwalniają się z więzów, nie mają jednak z magią nic wspólnego. Za to jednak przeciętny człowiek może mieć z magią całkiem sporo wspólnego, czasem nawet będąc tego nieświadomym. Przykładem może być chociażby człowiek, który zawiązuje czerwoną kokardę na szyi swojego czarnego kota wierząc w sensowność owego działania.
Ludzkie działania magiczne, te najbardziej codzienne i powszechne świetnie opisuje Henryk Swienko „ludzie częstokroć światli(…) zachowują w swej świadomości, w sposobie myślenia, mentalności, elementy magiczne –wiarę w określone słowa, w szczęśliwe i feralne dni, miejsca, w dobre i złe oko(…) noszą amulety i przeróżne maskotki, nie witają się przez próg. Nie siadają na rogu stołu, odstukują nieprzyjemne słowa w niemalowane drewno(…) fakt jest faktem, magia występuje nadal w społeczeństwach współczesnych, znajduje sobie miejsce w naszej świadomości tuż obok wiedzy, nauki, myślenia logicznego i racjonalnego.”
Nasuwa się więc pytanie, kto z nas nie używa magii? Zapewne, niewielu jest ludzi, o których można by powiedzieć, że nic z magią wspólnego nie mają. Wynika z tego, że mylimy pojęcia- magia jako wiedza pierwotna a zabawa i rozrywka.
Magia to „system określonych spostrzeżeń i czynności oparty na przekonaniu, że można zdobyć władzę nad siłami przyrody, że można zmusić te siły do działania na korzyść człowieka.” Wspomniany już H. Swienko zwraca uwagę, że magia to nie wytwór ciemnoty. Magia to w ujęciu nauki produkt historyczny. Pojawienie się jej w określonym okresie historycznym było potrzebne i oczekiwane. Dlaczego?
Człowiek pierwotny nie posiadał wiary i wiedzy, ale za to posiadał strach. Bał się różnych rzeczy, ale przede wszystkim przyrody. Jednak prócz tego, że się bał, próbował również działać. Obserwował przyrodę i przyjmował, że jeżeli grzmi, to musi być burza. Stąd też imitowanie zjawisk np. pogodowych w celu wywołania deszczu. Czarownik taki miałby na przykład rozbryzgiwał wokół siebie odrobinę wody imitując jednocześnie za pomocą miotełki z piór szum deszczu.
Tego typu praktyki były wynikiem przekonania, że podobne wywołuje podobne (magia naśladowcza). Praktyki magiczne można poza tym podzielić na praktyki mające wywołać pożądany skutek (np. sprowadzenie deszczu), a więc polegające na działaniu. Jest to tak zwana magia czarów. Istnieją też praktyki mające przez powstrzymywanie się od pewnego działania- uchronić dana osobę bądź grupę od przykrych zdarzeń. Działania, od których należy się powstrzymywać to najczęściej zakaz spoczywania pewnych potraw, dotykania pewnych przedmiotów, przebywania wśród ludzi w pewnych okresach - kobiet w czasie miesiączki lub w połogu, ludzi którzy zetknęli się z umarłymi itp. J. G. Frazer określa te rodzaje magii wspólnym mianem magii sympatycznej. S. A. Tokariew wyróżnił ponadto magię pozytywną(białą) i negatywna(czarną).
Biała magia nie jest tajemnicą, rozgrywa się właściwie przy obecności i akceptacji większości społeczeństwa. Biała magia ma za zadanie przysłużyć się społeczności. Do białej magii można na przykład zaliczyć magię myśliwską, magię deszczu, magię leczniczą i tak dalej.
Czarna magia jest jak kontrast białego z czarnym. Całkowita odwrotnością, bo tu, zadaniem magii jest właśnie przynosić szkody. Zaliczmy do niej magię kalectwa, śmierci, bezpłodności i choroby.
W magii od samego początku tkwił głęboki optymizm poznawczy i odkrywczy. Człowiek był przekonany, że jeżeli pozna pewne reguły i będzie się do nich stosować, będzie mógł podporządkować sobie przyrodę i oddziaływać na nią. Magia jest też pierwszą próbą ingerencji człowieka w prawa natury i chociaż nigdy nie wywoływała takich skutków, jakich po niej oczekiwano, to jednak była pożyteczna. Uzbrajała w optymizm i wiarę.

marzec 18, 2008

Kultura - ujęcie antropologiczne cz.2

Kategoria wpisu: kultura, sztuka — Rejke @ 6:05 pm
Tags:

Typ opisowo-wyliczający (nominalistyczny)

Definicja Edwarda Tylora z 1871roku: „kultura, czyli cywilizacja, jest to złożona całość, która obejmuje wiedzę, wierzenia, sztukę, moralność, prawa, obyczaje oraz inne zdolności i nawyki nabyte przez ludzi jako członków społeczeństwa.”

Jest to najbardziej znana definicja kultury. Warto zauważyć, że Tylor traktował zamiennie terminy kultura i cywilizacja. Istotne jest też to, że według jego słów kulturą jest wszystko, co stworzył człowiek i zostało przyjęte przez społeczeństwo. Możemy więc powiedzieć, że już Homo habilis żyjący miedzy czwartym a trzecim milionem lat temu, wytwarzający prymitywne narzędzia, tworzyli pierwsze przejawy kultury materialnej. Z kolei u Neandertalczyków możemy już mówić nawet o przejawach kultury duchowej.

Następni badacze społeczni i antropologowie w dużej mierze opierali się na definicji Tylora oraz na jej podstawie próbowali konstruować swoje.

Podobne spojrzenie na kulturę miała Ruth Benedict z domu Fulton, (ur. 5 czerwca 1887 - zm. 17 września 1948):

Kultura jest to złożona całość zawierająca nawyki nabyte przez człowieka jako członka społeczeństwa.”

Analizując głębiej obydwie definicje tak naprawdę okazuje się, że Ruth tylko powtórzyła to, co zakładał Tylor z tą różnicą, że jej definicja jest po prostu skrótem.

W bardzo podobnym charakterze jest też definicja polskiego antropologa Bronisława Malinowskiego: “Kultura jest integralną całością składającą się z narzędzi i dóbr konsumpcyjnych, twórczych zasad różnych grup społecznych, ludzkich idei i umiejętności, wierzeń i obyczajów.”

Typ historyczny

Zupełnie inaczej patrzył już na kulturę polski historyk kultury i socjolog Stefan Zygmunt Czarnowski (ur. 1 września 1879, zm. 29 grudnia 1937): „Kultura jest dobrem zbiorowym i zbiorowym dorobkiem, owocem twórczego i przetwórczego wysiłku niezliczonych pokoleń (…) Jest nią całokształt zobiektyzowanych elementów dorobku społecznego, wspólnych szeregowi grup i z racji swej obiektywności ustalonych i zdolnych rozszerzać się przestrzennie.”

Istotną różnicą w jego definicji kultury jest fakt, że Czarnowski kładzie szczególny nacisk na tradycję, dorobek historyczny pokoleń. Zwraca uwagę, że kultura nie jest oderwanym zjawiskiem i powstawała przez dziesiątki lat kształtowania się społeczeństwa.

Typ normatywny

Kolejne różne stanowisko zajmują antropologowie Alfred Kroeber(11 czerwca 1876 - 5 października1960) i Talcott Parsons(ur. 13 grudnia 1902 r., zm. 8 maja 1979 r.):

Kultura to przekazane i wytworzone treści i wzory wartości, idei i innych symbolicznie znaczących systemów, będące czynnikami kształtującymi ludzkie zachowania oraz wytwory stanowiące produkt zachowania”.

W podobnym ujęciu przedstawia swoją definicję również Ralph Linton (ur. 27 lutego 1893, zm. 24 grudnia 1953) :

konfiguracja wyuczonych zachowań i ich rezultatów, których elementy składowe są podzielane i przekazywane przez członków danego społeczeństwa”.

Definicje te akcentują podporządkowanie się zachowań ludzkich normom, wzorom, wartościom i modelom.

Typ psychologiczny

Twórcą kolejnego rodzaju definicji jest Stanisław Ossowski (1897-1963):

Kultura jest pewnym zespołem dyspozycji psychicznych przekazywanych w łonie danej zbiorowości przez kontakt społeczny i uzależniony od całego systemu stosunków międzyludzkich.”

Stanisław Ossowski przedstawia definicję z kategorii psychologicznych skupiających się na psychicznych mechanizmach kształtowania się kultury. Analizują one mechanizmy uczenia się, formowania nawyków kulturowych, internalizacji norm obowiązujących w danej zbiorowości i wartości uznawanych przez tą zbiorowość, jak również wpływ kultury na kształtowanie osobowości jednostek. Główny nacisk położony jest na uczenie się i naśladownictwo jako procesy przyswajania kultury.

Spojrzenie Kościoła na kulturę

Według ks. J. Pasierba kultura jest wyodrębnionym z całości życia specjalnym rodzajem działalności człowieka (sztuka, literatura, filozofia, humanistyka). Jakkolwiek by jej nie zdefiniować, kultura jest zarówno formą stosunku człowieka do samego siebie, do ludzi i świata jak i poszukiwaniem tej formy. Jest także formą stosunku człowieka do czasu, do przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Sięgnięcie w przeszłość daje kulturze poczucie ciągłości i dystansu, a jednocześnie możliwość odrodzenia przez bunt i negację. Z tego powodu antykultura jest jakąś kontrybucją na rzecz kultury, czegoś nowego, co ma dopiero nadejść.

Do ciekawostek też należy definicja kultury według Jana Pawła II, który to podaje bardzo specyficzną definicję kultury, którą wyprowadza z Księgi Rodzaju i znanych słów: „Czyńcie sobie ziemię poddaną” (Rdz 1, 28). Słowa te są dla papieża najbardziej pierwotną i najbardziej kompletną definicją kultury, gdyż czynić sobie ziemię poddaną to odkrywać i potwierdzać prawdę o własnym człowieczeństwie.

Kultura to poznanie i przemiana świata zewnętrznego, ale i poznanie i przemiana siebie samego. Człowiek poprzez kulturę staje się bardziej człowiekiem.

Z powyższej pracy jasno wynika, że różni badacze kultury różnie rozumieją pojecie słowa „kultura”. Różnice są na tyle istotne i duże, że powstał podział na 6 typów definicji kultury wspomniany na początku. Ciągle powstają coraz to nowsze definicje omawianego terminu i ciągle termin ów jest różnie rozumiany w różnych kręgach i różne wartości są stawiane za te najważniejsze.

Jednakże istnieje jedna istotna cecha wspólna dla wszystkich definicji kultury bez względu na sposób postrzegania problemu przez badaczy.

Otóż, żadna kultura nie może istnieć bez człowieka.

marzec 16, 2008

Kultura - ujęcie antropologiczne

Kategoria wpisu: kultura, sztuka — Rejke @ 12:15 pm
Tags:

Słowo „kultura” (z łac. cultura- uprawa, kształcenie) na przestrzeni wielu setek lat zmieniało swoje znaczenie i było różnie interpretowane przez różnych przedstawicieli nauk oraz przez zwyczajnych przedstawicieli społeczeństwa.

Dziś możemy mówić, że kultura najczęściej rozumiana jest jako całokształt duchowego i materialnego dorobku społeczeństwa, bywa utożsamiana z cywilizacją. Kultura to również charakterystyczne dla danego społeczeństwa wzory postępowania, także to, co w zachowaniu ludzkim jest wyuczone, w odróżnieniu od tego, co odziedziczone.

Według Kluckhohna wszystkie kultury ludzkie są zbudowane wokół problemów związanych z pewnymi podstawowymi wartościami regulującymi stosunek człowieka wobec natury, wobec innych ludzi i wobec samego siebie. Wartość jest przy tym określana jako charakterystyczna dla grupy lub osobnika koncepcja odnosząca się do tego, co godne pożądania. Podkreślana jest różnica pomiędzy pożądaniami i faktycznie dokonywanymi wyborami oraz wyborami uznanymi za godne pożądania. Tylko te drugie wyznaczają wartości.

Główne dziedziny kultury to: kultura materialna, duchowa, społeczna, języka, polityczna oraz fizyczna. Jednak takie rozdzielenie istnieje stosunkowo od niedawna.

Wszelkie próby definiowania kultury zostały przez Alfreda Kroebera i Clydea Kluckhohna zebrane w 6 następujących typów:

  • opisowo-wyliczający (nominalistyczny)

  • historyczny

  • normatywny

  • psychologiczny

  • strukturalny

  • genetyczny

Już sam fakt istnienia takiego podziału jest dowodem na to, że poszczególne definicje różnych antropologów różnią się znacząco od siebie. Różnice te były efektem tego, jak badacz postrzegał zjawisko kultury i co było dla niego najważniejsze. Dla jednego najistotniejsza mogła być historia, dla innego z kolei to, co wytworzone i przyjęte w społeczeństwie. Jednak żeby tego dowieść należałoby dokładnie przeanalizować kolejne definicje.

Pierwotnie słowo „kultura” wiązało się z uprawą roli i hodowlą. Współcześnie w tym rozumieniu istnieją pojęcia monokultura, kultura rolna i kultura bakterii.

Po raz pierwszy terminu w zupełnie nowym znaczeniu użył Cyceron, który w dziele Disputationes Tusculanae użył sformułowania cultura animi (dosłownie: uprawa umysłu).

Czymże bez ciebie bylibyśmy nie tylko my, ale czym byłoby w ogóle ludzkie życie? Tyś pozakładała miasta, ty rozproszonych ludzi powołałaś do życia społecznego, ty zespoliłaś ich między sobą najpierw przez wspólne osiedla, później przez małżeństwa, a wreszcie przez wspólnotę mowy i pisma. Tyś wynalazczynią praw, nauczycielką dobrych obyczajów i ładu.”

Dzieło to okazało się mieć niezwykłe znaczenie na dalsze losy słowa „kultura”. Od tego momentu termin ten był utożsamiany już nie z uprawą roli, lecz z takimi zajęciami jak kształcenie, pielęgnacja.

Jednak dopiero w roku 1688 termin „kultura” został użyty już w znaczeniu nowoczesnym. Dokonał tego Samuel Pufendorf(ur. 8 stycznia 1632, zm. 26 października 1694) w swojej pracy De iure naturae et gentium.

Samuel użył w owej pracy słowa cultura dla określenia wszystkich wynalazków wprowadzonych przez człowieka takich jak moralność, obyczaje, instytucja społeczne itd.

Przez następne lata termin ten był coraz częściej używany przez uczonych zajmujących się naukami społecznymi. Znaczące są, więc słowa niemieckiego filozofa Johanna Herdera, który już w XVIII wieku napisał w przedmowie do Myśli o filozofii dziejów:

Nie ma nic bardziej nieokreślonego niż słowo kultura.”

Jednakże znalazło się mnóstwo uczonych, którzy jednak postanowili określić nieokreślone.

 

cdn

marzec 10, 2008

Nam June Paik

Kategoria wpisu: polecane, sztuka — Rejke @ 11:59 przed południem
Tags: , ,

Urodzony 20 lipca 1932 roku w Korei, pochodzenia Koreańskiego. Zmarł 29 stycznia 2006 roku w Miami, pozostawiając po sobie bogaty dorobek artystyczny.

Studiował estetykę, sztukę, filozofię i muzykę w Hongkongu i Japonii. W późniejszym czasie, gdy przeniósł się do Niemiec, studiował teorię i historię muzyki. Interesował się kompozycją i muzyką elektroniczną.

Ważnym punktem w jego życiu, było przyłączenie się na początku lat 60 do grupy Fluxus. Zaowocowało one zainteresowaniem muzyką awangardową, oraz sztuką performance. Niedługo później zaczął budować charakterystyczne instalacje z odbiorników telewizyjnych którymi sterował za pomocą pola magnetycznego oraz innymi technologiami do generowania kalejdoskopowych obrazów, barwnych efektów świetlnych

Grupa Fluxus starała się znieść granice pomiędzy „tradycyjną” sztuką a zwyczajnym życiem. W tym celu pozwalali sobie na przejawy spontaniczności w swojej twórczości która nie była w całości zaplanowana. Często opierana na interakcji z widzami zmuszając ich niejako do stania się częścią sztuki, bądź patrząc na to z innej strony wprowadzając sztukę (czasem brutalnie) bezpośrednio w ich życie. Aby nie być gołosłownym przytoczę przykład pewnego performance przeprowadzonego przez Paika. John Cage -uczestnik- opisuje je w ten sposób: “Nam June Paik podszedł nagle do mnie, obciął mi krawat i zaczął szarpać na mnie ubranie, jakby chciał ze mnie je zedrzeć. Za nim było otwarte okno, byliśmy na szóstym piętrze, i nagle każdy pomyślał, że on przez to okno wyskoczy. Na szczęście zadowolił się wyjściem z pokoju. My jednak pozostaliśmy przez jakiś czas jak ogłuszeni, bez ruchu i przerażeni. Wreszcie zadzwonił telefon- to był Paik. Dzwonił, żeby nam powiedzieć, że performance się skończył.

 

Nam Jun Paik był pionierem video-art. Ten rodzaj sztuki jest realizowany przede wszystkim za pomocą sprzętu wideo i powstał wraz z wprowadzeniem na rynek tanich, ogólnodostępnych magnetowidów i kamer w końcu lat 60. Video-art, proponuje użyć telewizji jako medium, które pomoże nawiązać bliższy kontakt z widzem. To sztuka, która miała zbadać nowe obszary wrażliwości estetycznej, które są niedostępne dla innych dyscyplin artystycznych.

Paik sukces komercyjny osiągnął późno, bo dopiero pod koniec lat osiemdziesiątych, kiedy to dzięki kolejnym członkom Rodziny Robotów trafił do kolekcji prywatnych.

Paik, to niezwykły pionier, był pierwszym, który publicznie demolował fortepiany, aby wydobyć z nich ostateczne brzmienie. Jako pierwszy wprowadził telewizor do sztuki i seks do muzyki. Był współautorem pierwszego zdalnie sterowanego robota oraz pierwszego video-syntetyzatora. Przez pierwsze piętnaście lat swojej multimedialnej i interdyscyplinarnej pracy nie wystawiał swoich prac w muzeach ani galeriach komercyjnych. Ten artysta i kompozytor, który był programowym anty-artystą, dekompozytorem i dekonstruktorem, jako pierwszy konstruował wielkie instalacje video, zwane przez niego video-tapetami. Był pierwszym profesorem sztuki video w Europie - na Akademii Sztuk Pięknych w zachodnioniemieckim Düsseldorfie - i pierwszym Koreańczykiem, reprezentującym zjednoczoną sztukę niemiecką na Biennale w Wenecji. W 1991 roku umieszczony został przez niemiecki miesięcznik „Capital” w pierwszej dziesiątce rankingu artystów światowych.

W galerii Parnass w 1963 roku Paik prezentuje „Exposition of Music”. „Electronic Television”, w której modyfikuje, w dadaistycznym duchu, telewizory i fortepiany. Fortepiany są pozaklejane różnorodnymi przedmiotami i urządzeniami. Jeden ma unieruchomioną klawiaturę, w inny pod jednym klawiszem włącza się dmuchawa powietrza, pod innym tranzystor lub syrena, jeszcze inny wyłącza światło w galerii. Artysta umieścił też miseczki z tłuszczem, przedmioty miękkie i szorstkie.

 

W latach 80. Paik jako pierwszy używa satelitów jako medium dla artystycznego przekazu. Jego pierwsza satelitarna instalacja to „Good Morning Mr. Orwell” z 1984 roku. Artysta chciał przekazać przez nią, że orwellowska wizja świata się nie spełnia. Inne połączenie satelitarne w formie performance było zatytułowane „Bye Bye Mr. Kipling” i przeciwstawiało się myśli Kiplinga, który stwierdził, iż Wschód jest Wschodem, Zachód Zachodem i nigdy nie powinny się spotkać. Trzecia duża transmisja „Wrap Around the World”, była połączeniem między USA, Brazylią, Francją, Niemcami, Irlandią, Izraelem i Japonią. W satelitarnym performance uczestniczyli inni artyści - japoński muzyk Ryuichi Sacamoto, piosenkarz David Bowie, choreograf Merce Cunningham, wiedeńska Orkiestra.

Paik jako pierwszy użył sformułowania „autostrada informacyjna” w 1974 roku, w studium dla Rockefeller Foundation.

 

 

Telewizja, jako pewna forma zdobywania wiadomości, a więc wiedzy, chcąc nie chcąc, jest instytucją władzy. Co więcej – władzy, z którą się nie dyskutuje. Oddając się pod opiekę redaktorów prowadzących, zgadzamy się, aby przyswajać sobie wiadomości w ściśle określonym -programem telewizyjnym- porządku.

Wielowarstwowe konstrukcje Nam June Paika złożone z obrazów telewizyjnych mocno oddziałują na widza. Doskonale oddają natłok przekazywanych informacji.

Pomimo iż wydaje się, ze prace Paika niosą ze sobą pesymistyczne przesłanie, sądzę, że dzięki takim jak on pojawia się iskierka nadziei. Nadzieje tą niesie ze sobą sztuka ludzi umiejących spojrzeć na społeczeństwo z dystansem. Ufam, iż ich sztuka ujawni istotne kłopoty nim będzie zbyt późno.

Poza tym, jak powiedział sam Paik, on nie pokazywał nikomu co ma robić. Nie wcielił się w rolę dobrego wujka, który udziela cudownych rad. Paik to -pokuszę się o określenie go nawet- artysta-wizjoner. Przedstawił świat takim jakim go odczuwa. Resztę interpretacji pozostawia nam, odbiorcom.

 

 

1. Tehnobuddha

http://pages.emerson.edu/Courses/fall00/ma360e/Techno_Buddha.JPG

2. Tv-buddha

www.etsu.edu/philos/classes/rk/postmodern/htmdescriptionpages/30paik2desc.jpg

 

3. Electronic Superhighway

http://www.youtube.com/watch?v=4rdeB_VsYIE

 

marzec 7, 2008

O sztuce - próba definicji

Kategoria wpisu: sztuka — Rejke @ 9:51 pm
Tags:

Ktoś by mógł zapytać, po co w ogóle zastanawiać się nad pojęciem definicji sztuki? Przecież każdy wie czym jest sztuka! Okazuje się jednak, że nie jest to ani proste ani jednoznaczne.

Powstają pytania, co jest a co nie jest sztuką? Czy jest sztuką performance czy video-art? I dlaczego niby miałby nią nie być?
Podstawowym błędem jaki popełnia się próbując opisać czym jest sztuka, jest stwierdzenie:
„sztuka jest czymś pięknym!”.

Należałoby się więc zastanowić czym właściwie jest piękno i dochodzimy do wniosku iż jest to coś, co wywołuje pozytywne emocje (podobny pogląd głosił już Arystoteles).

Piękno - wydaje się, że każdy potrafi określić mniej lub bardziej trafnie czym jest piękno. Czy to jednak oznacza, że wszyscy jednogłośnie uważają pewne byty za piękne? Poczynając od porównań mniej drastycznych typu: Kowalskiemu podoba się sztuka renesansu a nie cierpi baroku, Nowak zaś fascynuje się sztuką starożytną -a kończąc drastycznie – Iksiński za jedyną wartościową i piękną, uważa sztukę współczesną.

Nie istnieje jedna kategoria piękna wspólna dla wszystkich ludzi, dlatego też, błędną będzie każda definicja sztuki, która zawiera w sobie kategorię „piękno”.

Poza tym błędem jest również samo stwierdzenie, że sztuka musi być piękna dla kogokolwiek. Sztuka nie jest synonimem piękna. Sztuka to emocje, które artysta określił w sposób dla siebie najbardziej trafny i to jest też przyczyna, dla której wielu ma problem ze zrozumieniem jej. Sztuka zawiera w sobie zarówno emocje pozytywne jak i negatywne, silne i słabsze, przeżycia tragiczne i radość. W sztuce zawiera się sposób patrzenia na świat artysty.

Blog at WordPress.com.