Vivere Est Cogitare

marzec 13, 2008

Blender cz.2

Kategoria wpisu: Blender — Rejke @ 5:52 pm
Tags: ,

Minęło trochę czasu od mojego pochwalenia się tym, że zaczęłam zajmować się Blenderem. Tak naprawdę całkiem na miejscu pewnie by było powiedzieć, że już mi się znudziło i że to był tylko chwilowy zachwyt.

Cóż….jednak nie. Spędzam przy nim trochę czasu, baaa… nawet kupiłam książkę by móc się z niej uczyć. Innymi słowy -zabrałam się za temat poważnie.

Od momentu kupna książki moja nauka mocno skoczyła do przodu i mimo iż nie zawsze i nie wszystko mi wychodzi tak pięknie jak to opisują, to szczerze mogę ją polecić:

Blender -kompendium” K. Kuklo, J.Kolmaga

http://helion.pl/ksiazki/blekom.htm

 

A to moje dzisiejsze „dzieło” wraz z uproszczoną ewolucją. Oczywiście bardzo to schematyczne mimo to jednak jestem w miarę zadowolona. W końcu przecież zaczynałam od piernikowego ludzika….

 

1.

pokoik

2.

pokoik2

3.

pokoik3

inna wersja końcowa

pokoik3.1

 

marzec 4, 2008

Blender

Kategoria wpisu: Blender, zainteresowania — Rejke @ 11:32 pm
Tags: , ,

Dawno, dawno temu…a może i nie tak dawno…

Druga część mojej duszy, w niektórych kręgach znana jako Dzieło Futurystyczne, pokazał mi, że istnieją inne światy niż powszechna winda i że są całkiem funkcjonalne – mało tego, nawet nie gryzą.

Zbyt mocno.

Wtedy Panna Rejke doznała olśnienia, zachłysnęła się podziwem i szaleńczym upojeniem, którego nie przerywały drastyczne niekiedy niepowodzenia. Tak bardzo chciała zdziałać coś tu i teraz. Brała się więc za różne rzeczy, próbowała zaprzyjaźnić się z pascalem, html’em…z gimpem raczej nie próbowała się dogadywać. Posmakowała trochę tego i owego lecz nigdzie nie została na dłużej, aż dziś nadszedł ON.

Przeglądając poranne wiadomości, najnowsze doniesienia ze świata, kultury, nauki…nie miałam planów jak skutecznie wykorzystać kolejny dzień istnienia. ON jednak wiedział lepiej.

Blender – i wszystko stało się jasne. Ten dzień mogłam spędzić tylko z nim.

Szaleńcze zafascynowanie, podniecenie…zaczęłam poszukiwać informacji, galerii, filmików, stron… Ściągnęłam, otworzyłam…Moim oczom ukazał się niezbyt przyjazny interfejs jak dla takiego szarego klikacza za jakiego się uważałam. Mimo to moje podekscytowanie nie znikło. Szybko się okazało, że rundę pierwszą wygrał Blender. Wobec ogromu opcji jakie oferuje byłam kompletnie bezbronna.

Kolejnym moim krokiem było zrobienie czegoś według instrukcji  (http://www.blender.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=153&Itemid=1 )

Jednak nie znając całkiem obsługi programu i tym razem Blender ze mną wygrał. 2:0 dla niego.

Spokorniałam lecz ani przez chwilę się nie poddałam. Można powiedzieć, że jego opór wprawił mnie w jeszcze bardziej waleczny nastrój.

Znalazłam oręże ( http://manual.blender3d.pl/ ). Niestety przestarzałe ponieważ dotyczy Blendera 2.31. Starłam zatem rdzę z miecza, zamachnęłam się i…. oto efekty pierwszych prac.

Blender

To pierwszy zrzut jaki zrobiłam, chociaż wiele czasu minęło zanim to osiągnęłam. Żałuję, że nie uwieczniłam go (piernikowego ludka) w formie, gdy był tylko płaszczyzną określoną krawędziami i wierzchołkami.

Blender2

A to kolejny etap mojej pracy. Obecnie pracuję nad teksturą i budową szkieletu…

 

Dla wszystkich zainteresowanych, Blendera można pobrać stąd:

http://www.blender.org/download/get-blender/

 

 

 

Blog at WordPress.com.