<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Vivere Est Cogitare &#187; linux</title>
	<atom:link href="http://cogitare08.wordpress.com/tag/linux/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cogitare08.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 22 Nov 2009 17:13:05 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='cogitare08.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/2098c9942abb7ba9df71b24a6e40b74b?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Vivere Est Cogitare &#187; linux</title>
		<link>http://cogitare08.wordpress.com</link>
	</image>
			<item>
		<title>FLOSS i globalna pamięć</title>
		<link>http://cogitare08.wordpress.com/2009/11/22/floss-i-globalna-pamiec/</link>
		<comments>http://cogitare08.wordpress.com/2009/11/22/floss-i-globalna-pamiec/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 17:11:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rejke</dc:creator>
				<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[FLOSS]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[społeczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cogitare08.wordpress.com/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[Od początku istnienia Internetu, na serwerach gromadzone są terabajty różnych informacji. Sieć to miejsce, gdzie bardzo trudno jest zatuszować jakąś informację, zwłaszcza, jeśli jest ona kontrowersyjna i zdążyła zdobyć już wystarczającą liczbę widzów. Wówczas wszelkie próby usunięcia takiego materiału z sieci zaowocują wzmożonym jego kopiowaniem i utrwalaniem w coraz nowszych miejscach. Jednak, należy zauważyć, że [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=cogitare08.wordpress.com&blog=3010517&post=121&subd=cogitare08&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">Od początku istnienia Internetu, na serwerach gromadzone są terabajty różnych informacji. Sieć to miejsce, gdzie bardzo trudno jest zatuszować jakąś informację, zwłaszcza, jeśli jest ona kontrowersyjna i zdążyła zdobyć już wystarczającą liczbę widzów. Wówczas wszelkie próby usunięcia takiego materiału z sieci zaowocują wzmożonym jego kopiowaniem i utrwalaniem w coraz nowszych miejscach. Jednak, należy zauważyć, że podobne zjawiska następują na w stosunkowo niewielkim odcinku czasu, a w porównaniu do trwałości niektórych przekazów ze starożytności, okres trwałości informacji w sieci, to zaledwie drobna chwila. Mimo iż zjawisko to jest tak nowe i tak niepewna jest jego przyszłość i trwałość, to już teraz pojawiają się pytania, o to, czy Internet może stać się kroniką ludzkości. Wśród zwolenników i sceptyków pojawiają się i tacy, </span></span></p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 		A.sdfootnoteanc { font-size: 57% } --><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">co porównują Internet z Biblioteką Aleksandryjską i przypominają jej straszny los, czyli zniszczenie olbrzymich ilości literatury czemu przypisuje się późniejsze &#8220;mroki średniowiecza&#8221;. Na tym przykładzie wiemy, że kultura jest zagrożona jeżeli jest skoncentrowana w jednym miejscu, Wiemy również, że sieć obejmuje cały świat i wiemy także, że jej trwałość nie będzie jeszcze długo potwierdzona.</span></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">Póki co, społeczeństwo, które korzysta z zasobów sieci, tego początkującego kronikarza ludzkości, postrzegamy jako społeczeństwo wiedzy i twórczości. Nie można zaprzeczyć, że różne dziedziny wiedzy przenikają się nawzajem tworząc nowe wspólne rozwiązania, nie można również zaprzeczyć, że tępo innowacji jest zaskakujące. Jednakże to jedna strona medalu, ta jaśniejsza. Niestety, obserwując sieć oraz dzisiejszych ludzi w realnym świecie, nie można uciec od poczucia, że dzisiaj, ludzie ignorują tą wiedzę, która jest dla nich tak łatwo dostępna i tak łatwo osiągalna. Przed pojawieniem się Internetu, wiedza którą zdobył każdy człowiek była niezwykle cenna z uwagi na trudność jej zdobycia i ograniczenie jej dystrybucji wśród społeczeństwa. Nie zawaham się uznać, że dzisiejsze społeczeństwo, poza ogromną wiedzą zgromadzoną w sieci, cechuje minimalna wiedza jednostki. Miejmy nadzieję, że zjawisko to jest jedynie przejściowe, ale na dzień dzisiejszy trudno przewidzieć dalszy rozwój obecnej sytuacji. </span></span></p>
<p><span style="color:#000000;"> <span style="font-family:FreeSerif,serif;">Ogromna rzesza ludzi, korzystających na co dzień z sieci, nie potrafi zadawać pytań wyszukiwarce, żeby znaleźć odpowiedź. Efektem tego, jest zaśmiecanie forów tematycznych owymi pytaniami, które dla bardziej rozgarniętych użytkowników są co najmniej irytujące i często takiego delikwenta odsyłają na powrót do wyszukiwarki i krąg się zamyka. To zaledwie jeden z wielu przykładów, innym może być podobna sytuacja z pominięciem pierwszego kroku czyli samodzielnej próby znalezienia informacji. Tego typu sytuacje często pojawiają się na znanym forum programu 3D jakim jest Blender. </span></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">Przykład Blendera i społeczności która wokół niego się rozwinęła w pewien sposób może obrazować to co dzieje się we współczesnej sieci. Mamy tu do  czynienia z programem do tworzenia grafiki, animacji, prezentacji oraz gier. Swoisty potężny kombajn, gdzie z każdą kolejną wersją coraz mniej sprawdza się powiedzenie, że jeżeli coś jest do wszystkiego, to musi być do niczego. Istotna jest pierwsza część powyższego zdania :program do tworzenia. Otóż, jak już wspominałam wcześniej sieć daje pozorne wrażenie możliwości bycia twórcą każdemu. Każdy może coś napisać, namalować, nagrać i opublikować to w sieci pokazując szerokiemu gronu odbiorców, których nigdy w życiu być może nie miałby szans zdobyć w realnym świecie. I tak Blender daje możliwość tworzenia doskonałej grafiki komputerowej. Z różnych powodów ludzie podejmują się nauki obsługi tego narzędzia. Jedni naprawdę czują pociąg w tę stronę, natomiast inni, zwłaszcza patrząc na ich prace, zwyczajnie nie wiedzą jeszcze gdzie jest ich miejsce w sieci.</span></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">Forum o nazwie Blenderownia, które służy tutaj za przykład, jest miejscem archiwizowania, zdobywania i dodawania nowej wiedzy, oraz z drugiej strony: miejscem przekształcania wiedzy na efekty.  Społeczność Blenderowni jest niewielka, bo liczy sobie zaledwie 2734<a name="sdfootnote1anc" href="#sdfootnote1sym"><sup>1</sup></a>, którzy wysłali łącznie 51166 wiadomości w 4475 zamieszczonych w sześciu kategoriach.  Mamy tutaj zatem niewielką społeczność skupioną wokół wiedzy i od razu możemy zacząć obserwację w jaki sposób owa wiedza funkcjonuje.</span></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">Prawdziwym uprzykrzeniem osób posiadających wiedzę, których można by nazwać na wzór poprzednich modeli społecznych, mentorami, jest grupa, której nie można nawet nazwać uczniami, ponieważ ten jako taki, posiadający mniejszą wiedzę, powinien z szacunkiem odnosić się do tych,</span></span></p>
<div id="sdfootnote1">
<p><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;"><span style="font-size:x-small;"><a name="sdfootnote1sym" href="#sdfootnote1anc">1</a> Stan z dnia 19 września 2009 roku. </span></span></span></p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		BLOCKQUOTE { margin-left: 1cm; margin-right: 1cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">którzy ową wiedzę posiadają. Jak zatem ów brak szacunku się objawia? Ci, których niektórzy nazywają początkującymi,  co z resztą może być nawet zbyt wysokim określeniem, zadając pytanie: „jak uzyskać efekt?&#8221; &#8220;jak to zrobić”, często wcale nie oczekują wskazówek gdzie należy zerknąć żeby uzyskać pełne informacje, lecz oczkują pełnego instruktażu lub nawet gotowej pracy zapisanej w pliku .blend.</span></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">W tak małej społeczności, gdzie mamy do czynienia ze stosunkowo dużą liczbą mentorów przypadających na aktywnych użytkowników, takie posunięcie jest ryzykowne i kończy się naganą oraz zmuszeniem do wysilenia się i przyłożenia się do pracy. </span></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">W przypadku innych tematów, powiedzmy zajmującym się zdrowiem, gdzie każdy uważa się za kompetentnego by pomagać innym, nawet w przypadku zadania wyjątkowo prostego pytania i tak dużej grupie obserwujących oczu, znajdzie się wreszcie ktoś, kto udzieli bardziej lub mniej trafnej odpowiedzi. Można by zauważyć, że w mniejszych społecznościach, które tworzą się w Internecie zachodzi zjawisko silnie zaznaczonej hierarchii. W przypadku Blenderowni istnieją moderatorzy, którzy są podporządkowani kolejnym, wyżej stojącym moderatorom aż do głównego zarządzającego, którym jest użytkownik o nicku MadMax. Oczywiście to nie oznacza, że w przypadku innych forów nie istnieją moderatorzy. Często po prostu nie korzystają w pełni ze swojej władzy lub też tego nie robią z innych powodów do których można by zaliczyć niewielką kompetencję. Do owej kompetencji moderatorów należy przede wszystkim utrzymanie porządku oraz informowanie użytkowników o obowiązującym regulaminie.</span></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">Częstym zjawiskiem jest natarczywość, nieustanne pochwały pod adresem bardziej doświadczonych użytkowników i nieustanne samo pogrążenie celem zyskania jak największej sympatii ze strony innych użytkowników. Moderator w przypadku popełnienia przez kogoś błędu, powinien pamiętać, że delikatność i subtelność aby przypadkiem kogoś nie urazić jest złą metodą walki o zachowanie porządku na forum. Prócz bycia szorstkim w odpowiednich momentach, mogą także wysyłać ostrzeżenia do użytkowników lub nawet blokować im dostęp do forum, jeżeli ostrzeżenia nie przyniosły skutku. </span></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">Innym problemem jest fakt, że poszukiwanie odpowiedzi w sieci, czy nawet wewnątrz forum Blenderowni, stawia przed użytkownikiem pewne wyzwanie. Niezaprzeczalnym jest fakt, że sieć pełna jest zbędnych informacji a to powoduje, że brak umiejętności przeszukiwania sieci za pomocą wyszukiwarki stwarza problem nie do przeskoczenia. Zadawanie pytań wyszukiwarce to jedna z podstawowych umiejętności współczesnego Internauty. Sposób zadawania pytań jest odmienny od zadawania pytań żywej, rozumującej istocie, choć należy zwrócić uwagę na fakt, że powstają wyszukiwarki używające języka naturalnego. Tą kwestią jednak nie będziemy się szczegółowo zajmować, ponieważ te inne wyszukiwarki są w znakomitej mniejszości.</span></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">Nie potrafiąc korzystać z wyszukiwarki Google (która jest bez wątpienia najpopularniejszą na rynku), użytkownik który nie znalazł informacji, lub nawet bez podjęcia próby jej poszukiwania, trafia na forum ze swoim mniej lub bardziej trywialnym pytaniem.</span></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">Wielu nieświadomych użytkowników nie zdaje sobie sprawy z tego, że oprogramowanie modeluje rzeczywistość.  Programy wpływają na to co tworzymy, na co i jak patrzymy oraz słuchamy. Funkcje programów graficznych, edytorów tekstowych, muzycznych czy też video, wpływają na to co robimy i jaki będzie końcowy efekt naszego działania. W przypadku oprogramowania WiOO, funkcje tych programów ulegają ciągłej i dynamicznej ewolucji a nawet, </span></span></p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 		STRONG { font-weight: bold } --><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">jeżeli jesteśmy programistami, sami te funkcje możemy zmieniać. Jednak oprogramowanie ma także wpływ na rynek. </span></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">Monopol na oprogramowanie dla użytkowników domowych oraz niektórych instytucji, pozostaje w rękach Microsoftu. To powoduje, że producenci sprzętu współpracującego z komputerem oraz oprogramowania, skupiają się głównie na tej platformie, w drugiej kolejności na systemach Apple i dopiero na końcu tej listy znajduje się Linux. Z pewnością powodem takiego postępowania jest fakt, że użytkowników tego systemu jest znacznie mniej, ale to nie oznacza, że ich nie ma.</span></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">Społeczność skupiona wokół Blendera w bardzo dużej mierze korzysta z jakiejś dystrybucji  systemu GNU/Linux. Często są to ludzie, którzy nie szukają najtańszych rozwiązań, lecz najlepszych, jednak kiedy przychodzi moment zakupu karty graficznej, nowego procesora czy tabletu, do razu rodzi się pytanie: czy nowy sprzęt będzie dobrze współpracował z systemem? Z powodu wyniku tego pytania należy niestety odrzucić wiele obecnych na rynku produktów, czego być może nie odczują producenci. Jednakże, gdyby poświęcone byłby większe środki dla rozwoju sterowników na Linuxa automatycznie mniej użytkowników musiałoby z niego rezygnować a co za tym idzie- zwiększyłaby się liczba kupujących. </span></span></p>
<p><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">Obecna sytuacja sprawia, że najpopularniejszymi producentami wśród użytkowników Linuxa są takie marki jak Intel, NVIDIA czy </span></span><span style="color:#000000;"><span style="font-family:FreeSerif,serif;">WACOM.</span></span></p>
</div>
Posted in kultura Tagged: FLOSS, kultura, linux, społeczność <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/cogitare08.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/cogitare08.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/cogitare08.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/cogitare08.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/cogitare08.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/cogitare08.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/cogitare08.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/cogitare08.wordpress.com/121/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/cogitare08.wordpress.com/121/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/cogitare08.wordpress.com/121/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=cogitare08.wordpress.com&blog=3010517&post=121&subd=cogitare08&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cogitare08.wordpress.com/2009/11/22/floss-i-globalna-pamiec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/854b3dbea4ac0acd97f8952fe6fe3ca1?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Rejke</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>FLOSS i ewolucja modelu społecznego</title>
		<link>http://cogitare08.wordpress.com/2009/08/18/floss-i-ewolucja-modelu-spolecznego/</link>
		<comments>http://cogitare08.wordpress.com/2009/08/18/floss-i-ewolucja-modelu-spolecznego/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Aug 2009 13:03:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rejke</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blender]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[zainteresowania]]></category>
		<category><![CDATA[animacja]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[FLOSS]]></category>
		<category><![CDATA[grafika]]></category>
		<category><![CDATA[komputer]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[otwarte filmy]]></category>
		<category><![CDATA[społeczność]]></category>
		<category><![CDATA[Ubuntu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cogitare08.wordpress.com/?p=108</guid>
		<description><![CDATA[Model społeczny i kulturowy poddawany jest nieustannym zmianom, ciągle ewoluuje i przewidzenie tego, jak będzie wyglądał za kilkadziesiąt lat jest prawie nie możliwe. W dodatku coraz szybsze zmiany których jesteśmy świadkami uniemożliwiają tego typu przewidywania nawet na niewielkim odcinku czasowym. Jeszcze nie tak dawno, przed powstaniem Internetu byliśmy społeczeństwem, które jedynie konsumowało to, co zostało [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=cogitare08.wordpress.com&blog=3010517&post=108&subd=cogitare08&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Model społeczny i kulturowy poddawany jest nieustannym zmianom, ciągle ewoluuje i przewidzenie tego, jak będzie wyglądał za kilkadziesiąt lat jest prawie nie możliwe. W dodatku coraz szybsze zmiany których jesteśmy świadkami uniemożliwiają tego typu przewidywania nawet na niewielkim odcinku czasowym. Jeszcze nie tak dawno, przed powstaniem Internetu byliśmy społeczeństwem, które jedynie konsumowało to, co zostało wyprodukowane przez kulturę, ale dziś&#8230;.Dziś jest już zupełnie inaczej, ale zanim do tego dojdziemy należało by zacząć od początku.<br />
Pominiemy tylko Wielki Wybuch i parę milionów lat historii&#8230;</p>
<p>Niemiecki socjolog, ekonomista, polityk i teoretyk -Weber -przedstawił w swojej książce transformację, zmianę systemu kapitałowego, który doprowadził do zmiany i wprowadzenia nowego systemu społecznego. Systemu, który był pierwszym krokiem do osiągnięcia współczesnego wyglądu społeczeństwa.<br />
Zanim to jednak nastąpiło w ludzkich umysłach silnie rozgościł się model ukształtowany przez religie protestanckie. W praktyce oznaczało to, że to wszystko, co robimy na ziemi, również w sferze praktyki gospodarczej, przyczynia się do zdobycia nagrody w niebie.</p>
<p>Etyka protestancka podporządkowała działalność gospodarczą, oraz konsumpcję temu głównemu celowi, czyli zbawieniu. W myśl etyki protestanckiej, ktoś kto zasługuje na zbawienie, to ktoś kto akumuluje<br />
dobra i jednocześnie prowadzi ascetyczny tryb życia. Zatem przedsiębiorca powinien był być przedsiębiorczy, tworzyć miejsca pracy a kapitał powinien inwestować, ale nie korzystać z niego.</p>
<p>Dziś pytanie: jaki masz zawód? -przestało być tak znaczące. Dziś nie opłaca się przywiązanie do jednego zawodu, natomiast sukcesy osiągają ci, którzy są elastyczni, zdobywają coraz więcej coraz nowszych kwalifikacji. Inaczej było jednak w początkach kapitalizmu, kiedy to zawód nie dość, że miał duże znaczenie to jeszcze był również obciążony w sferze religii. W słowniku niemieckim zawód można<br />
było rozumieć jako powołanie, zadanie postawione przez Boga. Sposób w jaki to zadanie się wypełnia, może oznaczać to czy otrzymamy zbawienie. W tradycji chrześcijańskiej zawód oznaczał przede wszystkim role społeczne.</p>
<p>Weber uważał, że tylko erotyka i sztuka nie poddała się jeszcze racjonalizacji.<br />
Racjonalizacja prowadzi do biurokracji życia społecznego. W gruncie rzeczy, ta linia rozwojowa zamknęła ludzi w klatce i przez to coraz mniej przypominali ludzi a coraz bardziej upodobniali się<br />
do robotów zaprogramowanych w ten czy inny sposób.<br />
W tym samym czasie kiedy Weber pisał swoje dzieło, pojawiła się inna koncepcja nowoczesności wywodząca kapitalizm z motywu zaspokajania potrzeb.<br />
Sombart, niemiecki socjolog, uważał, że za kapitalizmem kryje się motyw chciwości i chęci zysku, zachłanność. Dopiero po latach, gdy asceza zniknęła, przypomniano sobie o koncepcji Sombarta. Stwierdzono, że dla pierwszego okresu rozwoju nowoczesności jest trafna koncepcja Webera. Dla następnego, późniejszego okresu, koncepcja Webera traci i ustępuje koncepcji Sombarta.<br />
Według Sombarta, ta początkowa zachłanność dotyczyła chęci zaspokojenia życiowych potrzeb, które było stosunkowo łatwo zaspokoić. Dopiero z czasem zaczęło się to zmieniać.<br />
Kapitalizm zaspokajał pragnienia i jednocześnie je stymulował. Kapitalizm produkuje dobra, ale jednocześnie musi zapewniać sobie rynek zbytu.<br />
Wraz z rozwojem wielkich miast rozwijał się w nich intensywnie przemysł, który produkował coraz więcej dóbr. Problem polegał na tym by znaleźć rynek zbytu, skoro potomkowie ascetów nie byli zbyt skłonni kupować.<br />
Przełom nastąpił wraz z możliwością otrzymywaniu kredytów! To napędziło rynek zbytu. Kredyt również spowodował, że człowiek stawał się związany ze swoją praca ponieważ musiał<br />
spłacać zaciągnięte kredyty, a po spłaceniu jednego kredytu można wziąć następny aby spełniać swoje pragnienia&#8230;Ludzie zaczynają szukać dóbr, które nie są im potrzebne do egzystencji, lecz<br />
takich, których chcą i pragną.<br />
To moment, w którym nastąpił zwrot, przejście z pracy do konsumpcji&#8230;a żeby to jeszcze bardziej nakręcić, zaczęto wmawiać ludziom, że naprawdę bardzo mocno potrzebują tych<br />
najnowszych rzeczy, które właśnie pojawiły się na rynku.</p>
<p>Kolejnym przełomem było wprowadzenie karty kredytowej i systemów bankomatów. Karty kredytowe proponują zadłużanie u ludzi słabej woli. O ileż łatwiej jest kupować za<br />
„wirtualne” pieniądze niż za fizyczne, które trzeba pobrać z banku, potem wyciągnąć z portfela i liczyć je w momencie dokonania transakcji&#8230; Tego typu model nie będzie nigdy tak korzystny jak<br />
wirtualne pieniądze, bo klient więcej się namyśli zanim coś kupi, a przecież myślenie klienta nie jest zbyt opłacalne&#8230;<br />
Dziś nie chodzi o zaspokajania potrzeb lecz o wywołanie ciągłego niedosytu. Kupujemy jeden telewizor, ale mamy jednocześnie świadomość, że za pięć lat będziemy chcieli już nowy, bo<br />
w tym momencie już wchodzą lepsze. Jednocześnie reklamuje się usługi kredytowe które pozwalają mieć telewizor już teraz zaraz bez uprzedniego zapracowania na niego.<br />
Ten konsumpcyjny model dziś jakby się kończy..co będzie po kryzysie? Być może nastanie inny, nowy model. Być może.</p>
<p>Od paru już lat obserwujemy zupełnie nowe zjawisko w kulturze. Zjawisko, które całkowicie przewraca do górny nogami dotychczasowy porządek.<br />
Nawet do dzisiaj, ciągle jeszcze jesteśmy tym społeczeństwem konsumpcyjnym, jesteśmy także biorcami. Lecz pojawiła się pewna nisza w tym naszym świecie, gdzie zadomowiła się grupa<br />
nazwana FLOSS.<br />
Kiedy 20 lat temu po raz pierwszy świat usłyszał o Internecie, nikt nawet jeszcze nie przypuszczał, że będzie on źródłem tak wielkich i daleko idących zmian. Kiedy powstawał, miał<br />
służyć jako środek komunikacji w warunkach wojny nuklearnej. Tym zajmował się Arpanet (Advanced Research Projects Agency Network), który powstał jako inicjatywa Pentagonu. Internet<br />
miał być kluczowy w warunkach, gdy inne środki komunikacji zawiodą, gdyż nie posiadałby centrali, które wróg mógłby zniszczyć.</p>
<p>Podczas konferencji naukowej ARPA w 1967 roku, swoje rozwiązanie problemu stworzenia takiej sieci zaproponował Alex McKenize, które zostało przyjęte do realizacji.<br />
McKenzie stworzył kilkudzięsięcioosobowy zespół pracujący na Uniwersytecie Stanford, UCLA i Uniwersytecie Utah.<br />
W roku 1968 roku odbył się pokaz automatycznego trasowania połączeń w sieci liczącej kilkanaście serwerów rozproszonych na tych trzech uniwersytetach W kolejnych latach sieć rozszerzała się o nowe uczelnie, w jej ramach stworzono Network Working Group, liczącą początkowo 100 osób. Osoby do niej należące zaczęły&#8230;dzielić się informacjami i wynikami.</p>
<p>Wiele światowych wynalazków, tworzono z myślą, że będą one źródłem rozrywki, nauki, przyczynią się do ogólnego rozwoju&#8230;jednak inaczej było z Internetem. Ten powstał by wspierać<br />
wojsko.<br />
Po 20 latach istnienia Internetu wielu z nas nie potrafi sobie wyobrazić bez niego życia. Jest źródłem informacji dotyczącej każdej dziedziny życia. Stał się wirtualnym miejscem spotkań<br />
ogromnych rzeszy ludzi, na tyle ogromnych, że powstały setki serwisów społecznościowych pozwalające skupić się określonej grupie osób wokół określonego tematu. Stał się motorem<br />
napędzającym kulturę a nawet rozwój intelektualny.</p>
<p>Dziś nie traktujemy Internetu jako coś niezwykłego, stał się częścią naszego życia, dla jednych bardziej a dla innych mniej potrzebną.<br />
Internet zmienił oblicze świata, wprowadził nas w nowa epokę w której każdy może być twórcą, każdy nauczycielem, a kilometry oraz wygląd często traci na znaczeniu.<br />
Mało tego, wkraczamy w epokę, gdzie dotychczasowe zasoby kulturowe takie jak muzyka i film trafią do sieci i są nielegalnie rozprowadzane wśród zainteresowanych. Dziś nazywa się to<br />
piractwem. W przyszłości być może się to zmieni.</p>
<p>Wiele krajów szuka skutecznej metody walki z piractwem lecz bez wątpienia będzie to walka z wiatrakami. Próby zastraszania, odcinania od sieci kolejnych użytkowników, wytaczanie<br />
im procesów nie zatrzyma rewolucji. Wygrani pozostaną ci, którzy najszybciej zorientują się w nowym systemie działającym w społeczeństwie. Rynek który został wygenerowany niejako przez<br />
Internet nie jest jedynie pasożytem. Wiele badań rynku dotyczących konkretnie tego zagadnienia, pokazują, że tak zwani piraci chętniej przekazują dobrowolnie pewne sumy pieniędzy<br />
wykonawcom, twórcom programów, artystom o ile przypadną im do gustu.</p>
<p>Nieocenioną pomocą jest też społeczność FLOSS czyli wszyscy ci, którzy pracują nad programem dla idei. Firma, która udostępni swój kod źródłowy nie dość, że uzyska dziesiątki oczu, które śledzą kod i wyłapują błędy, to jeszcze go udoskonalają dostosowując często samodzielnie na kolejne platformy systemowe.</p>
<p>Czym zatem jest owo tajemnicze FLOSS? To wspólny skrót opisujący wolne oprogramowanie, otwarte oprogramowanie, nurty filozoficzne oraz ruchy społecznościowe.<br />
Wspólne oprogramowanie i otwarte oprogramowanie? Czym się różni jedne od drugiego? Dla przeciętnego użytkownika różnica jest znikoma lub żadna, jednak jest ona na tyle znacząca, że<br />
wypadałoby ją znać.</p>
<p>Wolne oprogramowanie narodziło się wraz z początkiem komputerów, od samego początku programiści dzielili się kodem źródłowym własnych programów. Jednak nazwa pojawiła<br />
się dopiero gdy na rynku pojawił się drugi gracz, wprowadzający oprogramowanie własnościowe czyli Microsoft. Niestety spowodowało to znaczne zmniejszenie popularności wolnego<br />
oprogramowania. Ówczesna sytuacja nie spodobała się Stallmanowi, który w ramach przeciwdziałania zamkniętym kodom, stworzył ruch na rzecz wolnego oprogramowania. W 1985 roku założył<br />
Fundację Wolnego Oprogramowania, której misją oczywiście była ochrona i promocja wolności użytkownika. Ochrona prawa do kopiowania, modyfikowania i rozprowadzania programów<br />
komputerowych oraz ochrona praw użytkowników Wolnego Oprogramowania. Od 2001 Fundacja ma również swoją filię w Europie &#8211; Free Software Foundation Europe.</p>
<p>Co do Otwartego Oprogramowania sytuacja jest odrobinę odmienna. Przede wszystkim ruch powstał dopiero w roku 1998. Ojcami założycielami byli John Maddog Hall, Larry Augustin,<br />
Eric Raymond, Bruce Perens. Jednak najbardziej charakterystyczną postacią jest Raymond, który jest głównym teoretykiem. Istotną różnicą jest także fakt, że Otwarte Oprogramowanie posiada<br />
swoistą starszyznę w skład której wchodzą założyciele oraz nie małej sławy osobistości takie jak Linus Torvalds, Larry Wall i Guido van Rossum.</p>
<p>Wolne i Otwarte Oprogramowanie różni się znacząco na poziomie ideologi. W wolnym Oprogramowaniu kładzie się nacisk na prawa użytkownika do dowolnej ingerencji w kod.<br />
Społeczność FLOSS poza tym, że konsumuje dobra oraz współpracuje nad doskonaleniem kodów, to również zajmuje się kulturą.<br />
Tych przejawów twórczej działalności jest sporo, dotyczą muzyki, filmu, animacji oraz grafiki. Nie sposób w tak krótkiej pracy przedstawić wszystkich tych dziedzin, dlatego skupię się<br />
wyłącznie na grafice i animacji. Poza bezpłatnymi, otwartymi programami prym w dziedzinie grafiki wiodą drogie<br />
programy takie jak Maya, która osiąga rekordowo wysokie ceny sięgające ponad 13 tysięcy złotych.<br />
Można by powiedzieć, że w tym momencie wracamy do punktu wyjścia, bo niby jak wierni widzowie mają się stać twórcami w obliczu tak astronomicznych cen? Czy można sobie<br />
wyobrazić kogoś, kto płaci 13tys złotych tylko po to, by przetestować program i za pół roku stwierdzić, że to jednak nie to? I tu swój popis zaczyna FLOSS.<br />
W tym momencie docieramy do sedna, czyli do Blendera.</p>
<p>Od 13 października 2002 roku Blender jest programem wolnym, co nastąpiło na wskutek publicznej zbiórki pieniędzy na kwotę 100 000 euro. Od tamtej pory program jest ciągle rozwijany,<br />
ma coraz więcej funkcji i jest już tak potężnym narzędziem, że za jego pomocą można stworzyć filmy równie dobre jak za pomocą drogich, komercyjnych programów. Co więcej, ze względu na<br />
rozwijającą go społeczność, jest programem o nieograniczonych możliwościach.</p>
<p>Jak zatem zostały wykorzystane owe możliwości?</p>
<p>Dwa najsłynniejsze projekty stworzone przy pomocy Blendera to Big Buck Bunny i Elephants Dream.</p>
<p>Elephants Dream zaczął powstawać w 2005 roku a premiera odbyła się już 24 marca 2006 w Amsterdamie. Film trwa około 11 minut i opowiada o dwóch mężczyznach żyjących w maszynie. Krótka opowieść posiadająca swoją muzykę, dialogi, scenariusz&#8230;oraz swój klimat. I to za stosunkowo niewielką cenę. Przy okazji pracy nad Elephants Dream, zmodyfikowano program Blender. To, oraz cała praca wyniosła 120 000 euro. Od tamtej pory nowe osiągnięcia zostały wdrożone do programu i obecnie każdy użytkownik  może korzystać z tego, co osiągnięto podczas prac nad filmem..<br />
Film choć starszy od kolejnego stworzonego w ten sam sposób, czyli Big Buck Bunny, jest pod wieloma względami ciekawszy. Tutaj twórcy skupili się nie tylko na samym ukazaniu możliwości programu, ale również zaprezentowali wciągającą historię z lekkim dreszczykiem.<br />
Również efekty dźwiękowe jak i sama ścieżka dźwiękowa pozostają na przyzwoitym poziomie.<br />
Big Buck Bunny, który swoją premierę miał 10 kwietnia 2008 w Amsterdamie, był już długo oczekiwany w świecie FLOSS i animacji. Z tym filmem wiązanych było wiele nadziei, między innymi właśnie, że wielu sceptyków wolnego i otwartego oprogramowania zobaczy, że naprawdę można zdziałać coś z niewielkim budżetem.<br />
Również BBB wniósł wiele nowych osiągnięć do programu Blender. Na podstawie filmu została również stworzona gra Yo Frankie! Która również została stworzona w programie Blender&#8230;</p>
<p>Jak widać, Blender nie tylko jest wieloplatformowy, ale również jego możliwości znacznie wykraczają poza możliwości komercyjnych programów 3D.</p>
<p>Obydwie te produkcje udowadniają, że można stworzyć film znacznie mniejszym kosztem oraz nadal mieć z tego profity.</p>
<p>Dochody z obydwu tych filmów, pochodzą od darczyńców, od użytkowników programu, którzy w ten sposób chcieli odwdzięczyć się za pracę tym, którzy udoskonalili kod programu. Pierwszy z filmów nosiz namiona sztuczności ruchów, za to klimat jak najbardziej zasługuje na uwagę. Z kolei w drugim filmie pracowano nad innymi szczegółami. Starano się przedstawić świat najbardziej realistycznie. Trawy się kołyszą, tłuszcz grubego królika się trzęsie, liście drżą na wietrze&#8230; Niestety sama fabuła pozostawia raczej wiele do życzenia ale&#8230;twórcy dali użytkownikom kolejne wzmocnione potężne narzędzie.</p>
<p>Co się zmieniło dzięki tym filmom?</p>
<p>Można by powiedzieć, że powstał nowy gatunek, czyli Otwarte Filmy. Zasada jest identyczna jak w przypadku otwartego oprogramowania z tym jedynie wyjątkiem, że tu bazą nie<br />
jest kod, ale również film&#8230;</p>
<p>Zarówno Big Buck Bunny jak i Elephants Dream są wolne. Każdy, kto tylko chce, może całkowicie legalnie pobrać film. Na tym jednak nie koniec, każdy może również pobrać materiały i na ich podstawie stworzyć na przykład dalszą część tej opowieści&#8230;i będzie to legalne.</p>
<p>Czy to wszystko?</p>
<p>Zdecydowanie nie, twórcy drugiego filmu nagrali również videotutoriale, w których tłumaczą nowe opcje programu oraz jak ich używać. Szalone? Być może, ale społeczność blenderowa ma się przecież świetnie już od paru lat.</p>
<p>Czy z tak potężnym narzędziem, dostępnym za darmo, każdy może stać się twórcą?</p>
<p>Oczywiście nie, ciągle pozostaje kwestia najistotniejsza. Nie każdy ma predyspozycje, zdolności.  Mimo to dostępność Blendera sprawia, że ci którzy mogą i potrafią korzystają z niego tworząc krótkie filmiki tak jak np. Bad Eggs, Chicken Chair oraz wiele innych, których jest pełno w takich serwisach jak YouTube.</p>
<p>Jak to może zmienić animację i jak wpłynąć na jej dalszy rozwój?</p>
<p>Mimo wszystko trudno przewidywać dalsze możliwe ścieżki rozwoju. Jednocześnie można obserwować rozwój Open Source na innej płaszczyźnie czyli w dziedzinie systemów operacyjnych.<br />
Mac OS czy Windows są systemami zamkniętymi i drogimi i mimo iż istnieje darmowa alternatywa, wielu ciągle woli albo płacić albo łamać prawo posiadając nielegalną kopię.</p>
<p>Jak będzie w przypadku animacji? Z pewnością takich wielkich projektów Blenderowych będzie jeszcze wiele. Już teraz w fazie realizacji jest kolejny: Durian. Z pewnością też Blender będzie się<br />
stawał coraz potężniejszy i coraz bardziej będzie konkurencyjny dla komercyjnych programów.</p>
<p>Przewidywanie co będzie się działo dalej z Otwartą Animacją jest również przewidywaniem co dalej będzie z FLOOS.</p>
<p>Niezwykle szybkie zmiany we współczesnej kulturze są tak nieoczekiwane, że trudno już teraz przewidzieć cokolwiek. Być może kultura 2.0 będzie się dalej rozwijać, bynajmniej dzisiejsze<br />
badania wskazują, że ma się dobrze. Być może całą historię może uciąć raz na zawsze jakiś nowy przepis, być może rządni pieniędzy ludzie, pokuszą się o ograniczanie swobód społeczności<br />
FLOOS.<br />
Być może też FLOSS jest początkiem naprawdę wielkich zmian.</p>
<p>bibliografia<br />
-konformizm, Wikipedia, ostatnia modyfikacja 06.06.09r<br />
http://pl.wikipedia.org/wiki/Konformista<br />
-Postmodernizm, Wikipedia, ostatnia modyfikacja 16.05.09r<br />
http://pl.wikipedia.org/wiki/Postmodernizm_(filozofia)<br />
-Maya, Wikipedia, ostatnia modyfikacja 08.05.09r<br />
http://pl.wikipedia.org/wiki/Maya<br />
-Otwarte Oprogramowanie, Wikipedia, ostatnia modyfikacja :12.06.09r<br />
http://pl.wikipedia.org/wiki/Otwarte_Oprogramowanie<br />
-Elephants Dream<br />
http://www.youtube.com/watch?v=bsGEWHNJ3s8<br />
-Big Buck Bunny, Wikipedia, ostatnia modyfikacja 23.05.09r.<br />
http://pl.wikipedia.org/wiki/Big_Buck_Bunny<br />
-Big Buck Bunny<br />
http://www.bigbuckbunny.org/index.php/about/<br />
-Elephants Drem, Wikipedia, ostatnia modyfikacja 20.05.09r<br />
http://pl.wikipedia.org/wiki/Elephants_Dream<br />
-Yochai Benkler, Czas wyzwań i szans, (w:) „Kultura Popularna”, nr 19.<br />
-Tiziana Terranova, Wolna Praca, (w:) „Kultura Popularna”, nr 19.<br />
-Yochai Benkler, Ekonomia i re-kreacja, (w:) „Kultura Popularna”, nr 19.<br />
-Yochai Benkler, Bogactwo sieci, Warszawa 2008r, wyd. Wydawnictwa Akademickie i<br />
Profesjonalne<br />
-E.H. Gombrich, o sztuce, wyd. Arkady, Warszawa 1997r</p>
Posted in Blender, kultura, sztuka, zainteresowania Tagged: animacja, Blender, film, FLOSS, grafika, komputer, kultura, linux, otwarte filmy, społeczność, Ubuntu <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/cogitare08.wordpress.com/108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/cogitare08.wordpress.com/108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/cogitare08.wordpress.com/108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/cogitare08.wordpress.com/108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/cogitare08.wordpress.com/108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/cogitare08.wordpress.com/108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/cogitare08.wordpress.com/108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/cogitare08.wordpress.com/108/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/cogitare08.wordpress.com/108/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/cogitare08.wordpress.com/108/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=cogitare08.wordpress.com&blog=3010517&post=108&subd=cogitare08&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cogitare08.wordpress.com/2009/08/18/floss-i-ewolucja-modelu-spolecznego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/854b3dbea4ac0acd97f8952fe6fe3ca1?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Rejke</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zefirek &#8211; czyli na co komu notebook?</title>
		<link>http://cogitare08.wordpress.com/2009/05/27/zefirek-czyli-na-co-komu-notebook/</link>
		<comments>http://cogitare08.wordpress.com/2009/05/27/zefirek-czyli-na-co-komu-notebook/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 May 2009 12:44:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rejke</dc:creator>
				<category><![CDATA[zainteresowania]]></category>
		<category><![CDATA[komputer]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://cogitare08.wordpress.com/?p=91</guid>
		<description><![CDATA[
Rynek komputerów rozwija się zaskakująco oraz szybko. A nawet zaskakująco szybko.
Jeszcze jakiś czas temu laptop był dobrem egzotycznym, budzącym podziw a teraz&#8230;? stał się już pospolity. Jednak obok komputerów stacjonarnych i laptopów na rynek wkroczył trzeci gracz, czyli notebook. W tym czasie również ostro wkroczyły telefony które już z telefonem nie mają wiele wspólnego takie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=cogitare08.wordpress.com&blog=3010517&post=91&subd=cogitare08&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-bottom:0;">Rynek komputerów rozwija się zaskakująco oraz szybko. A nawet zaskakująco szybko.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Jeszcze jakiś czas temu laptop był dobrem egzotycznym, budzącym podziw a teraz&#8230;? stał się już pospolity. Jednak obok komputerów stacjonarnych i laptopów na rynek wkroczył trzeci gracz, czyli notebook. W tym czasie również ostro wkroczyły telefony które już z telefonem nie mają wiele wspólnego takie jak G1 ale powiedzmy, że tutaj sobie je darujemy.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Tak więc komputery stacjonarne, laptopy i notebooki. Początkowo zdawałoby się, że te ostatnie nie zdobędą rynku. Bo i na co komu taki mały komputerek?</p>
<p style="margin-bottom:0;">Za wady notebooków uważa się małą wydajność, małe rozmiary w tym małe rozmiary ekranu. Jednak te wady szybko zostały dostrzeżone jako zalety.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Niewielki procesor, dziś to już najczęściej 1.6 choć np. Asus Eee Pc z serii 700 posiadał procesor 900MHz Intela, to gwarancja małego poboru prądu a co za tym idzie, dłuższa praca na baterii.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Niewielkie gabaryty z pewnością zostaną docenione przez kobiety, bo taki notebook nie dość, że mieści się wszędzie, to jeszcze jest nieporównywalnie lżejszy od laptopa. Oczywiście nie uwzględniam tu produktów Apple, gdzie Mac Booki są nieporównywalnie droższe (średnio od 7 tys do 11 za Mac Book Air) w których w najtańszej wersji otrzymujemy, prócz tego, że mają dwu rdzeniowy procesor, mniej niż w standardowym notebooku. A żeby mieć więcej lub tyle samo musimy dopłacać do tej i tak już nie małej ceny kolejne astronomiczne sumy.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Notebook do tej pory traktowany albo po macoszemu, albo nieosiągalne dobro (jeszcze nie dawno im mniejszy znaczyło tym droższy), staje się powoli drugim lub trzecim komputerem w domu.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Jeszcze nie całe pół roku temu, gdy zastanawiałam się jaki notebook wybrać, nie miałam jeszcze zbyt szerokiego wyboru. Miałam za to sprecyzowane co taki notebook dla mnie konkretnie musi posiadać. Z racji że standardem już były procesory Intel Atom 1,6 MHz, to stwierdziłam, że nie ma sensu obniżać tej poprzeczki. Kolejnym ważnym punktem był dysk co najmniej 80GB. W  żadnym razie nie było mowy o dysku typu flash. No i oczywiście wyświetlacz 10&#8242;2 czyli najmniejszy umożliwiający całkiem normalną pracę.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Najważniejszym jednak atrybutem mojego przyszłego notebooka miała być pełna kompatybilność z GNU Linux.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Jak się okazało te wszystkie cechy nie były trudne do osiągnięcia przez obecne na rynku notebooki. Trzeba był znaleźć kolejne wytyczne. Zatem kolejnymi punktami stała się klawiatura oraz ….wygląd. Cóż, jakby  nie było, jestem kobietą i lubię przedmioty ładnie wyglądające. Tu już się okazało, że po zbiorze tych wszystkich cech, na polu walki pozostał tylko MSI Wind U100. Doskonały, mały, lekki&#8230;a do tego po prostu śliczny. Zwłaszcza w porównaniu z niektórymi wersjami Asusa które wyglądały odrobinkę topornie.</p>
<p style="margin-bottom:0;">MSI w tym okresie, miał zupełnie inną klawiaturę od konkurencji. Wygodną, nadającą się do długiego pisania a w dodatku jest pełnowymiarowa. W moim przypadku, wersja z 6-komorową baterią, zapewniła mi maksymalną mobilność. Podczas gdy na uczelni posiadacze laptopów rozpaczliwie gnieżdżą się w pobliżu gniazdek elektrycznych, ja mogę spokojnie pracować przez około 5 godzin.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Trzeba też zauważyć, że procesor Intel Atom 1,6 MHz plus 1GB RAM nie oznacza już wcale tak bardzo złych parametrów. W rzeczywistości okazało się, że mały zefirek był zdecydowanie szybszy niż mój stary stacjonarny komputer, który posiadał jedno rdzeniowy procesor 2,2MHz od AMD.</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Do czego nadaje się taki zefirek? Szczególnie sprawdza się do pracy na uczelni, z powodzeniem można go podpiąć do rzutnik i w ten sposób przedstawiać swoje prezentacje. Sprawdza się w podróży, gdy pokonując dziesiątki kilometrów oglądasz film. Używam go też jako miejsca na kopię dysku dla mojego stacjonarnego komputera, co równocześnie gwarantuje mi, że wszystkie potrzebne dokumenty, materiały mam zawsze przy sobie, mogę sobie na to pozwolić bo U100 posiada 120GB miejsca na dysku. Doskonale używa się go również jako &#8230;czytnika pdf : )</p>
<p style="margin-bottom:0;"><img class="aligncenter" title="przeglądanie pdf na U100" src="http://img19.imageshack.us/img19/6874/zrzutekranu1h.png" alt="" width="520" height="305" /></p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Niemałą niespodzianką, również dla mnie, okazał się fakt, że na zefirku da  się grać w  OpenArena :) i to bez żadnych kłopotów.</p>
<p style="margin-bottom:0;">Sam MSI Wind u100 jest odrobinę wywrotny, bynajmniej przed tym ostrzegano mnie zanim go kupiłam. W rzeczywistości okazało się, że owa wywrotność ma miejsce jedynie wtedy, gdy osiągnie się maksymalny kąt rozwarcia między klawiaturą a ekranem oraz lekko się go szturchnie w górny róg tegoż ekranu ;p</p>
<p style="margin-bottom:0;">Niewątpliwą zaletą malucha jest to, że jest bardzo cichy i lubi przesiadywać na kolanach :)</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">MSI Wind U100 lubi się z Ubuntu, nie ma z nim żadnych problemów. W dodatku efekty pulpitu czyli compiz, chodzą płynnie : )</p>
<p style="margin-bottom:0;"><img class="aligncenter" title="pulpit" src="http://img219.imageshack.us/img219/2661/zrzutekranurgv.png" alt="" width="561" height="329" /></p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Podsumowując, notebooki są naprawdę świetne ze względu na swoją mobilność a nawet wydajność.  Tej nie starcza jedynie do grafiki wektorowej i 3d oraz do wymagających gier oczywiście. Przy tej okazji należałoby zaznaczyć, że tak naprawdę, często wielu użytkowników komputerów nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że nigdy nie wykorzystało pełni możliwości mocy obliczeniowej swojego komputera (no&#8230;pomijając oczywiście eksperymenty z programami, które lubią z każdą chwilą pożerać coraz więcej wolnych zasobów aż do całkowitego zamulenia kompa).</p>
<p style="margin-bottom:0;">Jedna tylko żecz mnie martwi&#8230;otóż według badań, rynek notebooków zdobywa Windows XP&#8230;trudno, żeby nie zdobywał, skoro w Polskich sklepach brakuje notebooków z linuksem. Nawet ja zostałam zmuszona do kupna U100 z XP, bo paradoksalnie te z zainstalowanym linuksem bywały droższe lub całkiem nieosiągalne.</p>
Posted in zainteresowania Tagged: komputer, linux <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/cogitare08.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/cogitare08.wordpress.com/91/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/cogitare08.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/cogitare08.wordpress.com/91/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/cogitare08.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/cogitare08.wordpress.com/91/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/cogitare08.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/cogitare08.wordpress.com/91/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/cogitare08.wordpress.com/91/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/cogitare08.wordpress.com/91/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=cogitare08.wordpress.com&blog=3010517&post=91&subd=cogitare08&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://cogitare08.wordpress.com/2009/05/27/zefirek-czyli-na-co-komu-notebook/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/854b3dbea4ac0acd97f8952fe6fe3ca1?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Rejke</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img19.imageshack.us/img19/6874/zrzutekranu1h.png" medium="image">
			<media:title type="html">przeglądanie pdf na U100</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img219.imageshack.us/img219/2661/zrzutekranurgv.png" medium="image">
			<media:title type="html">pulpit</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>